Czwartkowa konfrontacja na stadionie Widzewa była przedostatnim sprawdzianem drużyny budowanej przez trenera Magierę na młodzieżowy mundial, który w maju rozpocznie się w Polsce.

 

- To był bardzo wartościowy sprawdzian. Cieszymy się, że mieliśmy okazję zagrać z zespołem spoza Europy, preferującym trochę inny styl gry. Uważam, że było to dobre spotkanie do analizy, do tego, w jaki sposób będą grać zespoły na mistrzostwach świata. Uważam, że wygraliśmy zasłużenie. Byliśmy zespołem, który w decydujących momentach postawił "kropkę nad i" poprzez dobre strzały - ocenił 42-letni szkoleniowiec.

 

Magiera przyznał, że gole padły po akcjach, które są ćwiczone na treningach. - To cieszy, bo jest to dobry prognostyk. Cieszymy się z wygranej, ale nie zadowalamy się tym, bo wiemy, że przed nami jest mnóstwo pracy do tego, aby dać radość sobie i kibicom, dobrze zaprezentować się podczas finałów mistrzostw świata – zaznaczył opiekun Biało-Czerwonych.

 

Jak mówił, jest zadowolony, że jego podopieczni wygrali również próbę nerwów w konkursie jedenastek (5:4). - Wygraliśmy podwójnie, ale wiemy, że prawdziwa gra zacznie się na mistrzostwach świata. Takie zwycięstwa budują jednak pewność siebie i relacje w drużynie - podkreślił.

 

Trener zauważył, że jego podopieczni coraz lepiej rozumieją się na boisku oraz realizują to, czego oczekuje od nich sztab szkoleniowy, a także są bardziej dojrzali.

 

W ostatnim oficjalnym meczu kontrolnym przed rozpoczęciem turnieju Polacy zagrają we wtorek w Bielsku-Białej z Niemcami (godz. 18). To będzie końcowy etap selekcji do kadry na MŚ. Do 1 kwietnia selekcjoner musi bowiem zgłosić do FIFA szeroki 50-osobowy skład, a do 13 maja 21-osobową kadrę, która wystąpi na mistrzostwach.

 

- Po meczu z Niemcami zawodnicy wyjadą do klubów. Będą 56 dni poza zgrupowaniami, ale będą grać w ligowych meczach. Spotkamy się w poniedziałek 20 maja, a trzy dni później zagramy pierwszy mecz mundialu z Kolumbią w Łodzi – tłumaczył Magiera.

 

Dodał, że w związku z tym sztab szkoleniowy dużo pracuje nad świadomością reprezentantów, aby – jak wyjaśnił - wiedzieli, że czas spędzony przez nich w klubach będzie kluczowy do tego, jak zaprezentują się na mundialu. - Wiedzieliśmy ile będziemy mieli czasu na przygotowania. Jest jak jest, ale patrzymy z optymizmem do przodu – podsumował selekcjoner kadry do lat 20.

 

Grupowymi rywalami Polaków na mundialu będą Kolumbia, z którą na stadionie Widzewa zmierzą się w meczu otwarcia 23 maja (godz. 18) oraz Tahiti (26 maja, 20.30) i Senegal (29 maja, 20.30). Turniej potrwa do 15 czerwca.