Khalidov: Codziennie trenuję. Nie mogę bez tego żyć

Sporty walki

- W dalszym ciągu trenuję codziennie, bo nie mogę bez tego żyć. Jeśli chodzi o mój stan fizyczny i psychiczny, to nawet dziś mógłbym stoczyć walkę - powiedział Mamed Khalidov (34-6-2, 13 KO, 17 SUB), który w grudniu ubiegłego roku zakończył karierę.

Łukasz Borowski: Jak Twoje zdrowie? Rzuciłeś rękawicami, ale pytanie czy wrócisz i pożegnasz się z publicznością?

 

Mamed Khalidov: Jestem na kolejnej gali KSW jako gość. Tak już zostanie, nie będę wchodził do klatki i walczył. Wiem, było to spontaniczne zakończenie kariery. Nie spodziewałem się, że kolejny raz będę miał problemy ze zdrowiem. Można powiedzieć, że teraz jestem na przedwczesnej emeryturze i wyciszam swoją głowę. Mam cały czas kontakt ze swoimi kibicami poprzez media społecznościowe. Nie jestem już aktywnym sportowcem, ale będę z kibicami zawsze, jeszcze nie wiem w jakiej postaci, ale do klatki nie zamierzam już wracać.

 

Dwanaście lat kariery w KSW to był dla Ciebie piękny okres. Fani cały czas liczą, że będziesz obecny. Jakie masz plany związane z MMA?

 

Na razie nie zamierzam być trenerem. Prowadzę teraz seminaria i na pewno będę prowadził takie seminarium w Londynie. W dalszym ciągu trenuję codziennie, bo nie mogę bez tego żyć. Jeśli chodzi o mój stan fizyczny i psychiczny, to nawet dziś mógłbym stoczyć walkę. Ale teraz potrzebuję tylko spokoju. 

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.

mż, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze