W niedzielnym meczu z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle mistrz świata z 2014 roku wpadł w bandy reklamowe i uderzył się w kontuzjowany bark. Jednak lider PGE Skry jest na tyle twardym zawodnikiem, że zdołał wrócić na parkiet i kontynuował zawody. Wieloletni reprezentant Polski udowodnił po raz kolejny, że ofiarność i poświęcenie dla zespołu są dla niego najważniejsze.

 

W pewnym momencie sezonu wydawało się, że dalsze występy Wlazłego mogą być niemożliwe. Jednak kapitan bełchatowian w słonecznej Italii doszedł do siebie i wrócił na parkiety PlusLigi na decydujące mecze. Jego doświadczenie może okazać się bezcenne w końcowej fazie sezonu.

 

Moment, w którym Wlazły wpadł w bandy reklamowe w załączonym materiale wideo.

 

WYNIKI I TABELA PLUSLIGI