Nowak: Hurkacz wie, czego chce. Może osiągać wielkie sukcesy

Tenis

Po serii bardzo udanych występów w Dubaju i Indian Wells Hubert Hurkacz odpadł w trzeciej rundzie turnieju ATP w Miami. Wyeliminował go młodziutki Kanadyjczyk Feliks Auger-Aliassime. - Wielka liczba ostatnio rozegranych spotkań być może spowodowała, że pojawiło się lekkie zmęczenie. Hurkacz jednak wie, czego chce i myślę, że może osiągać wspaniałe rezultaty - powiedziała była reprezentantka Polski w tenisie, ekspert Polsatu Sport Katarzyna Nowak.

Grzegorz Milko: Co nie zagrało w tym meczu?
 
Katarzyna Nowak: Myślę, że to był świetny mecz, chyba jedno z najlepszych spotkań w wykonaniu Feliksa Auger-Aliassime'a, osiemnastoletniego Kanadyjczyka, który jest niebywale utalentowany. Jest na fali i to nie przypadek, że rozegrał doskonały mecz. W ubiegłym roku widziałam jego mecz w US Open z Denisem Shapovalovem, już wtedy "szło na noże". Miałam tez okazję komentować jego spotkania podczas turnieju w Rio de Janeiro, gdzie dotarł do finału. Niedawno w Indian Wells pokonał dziesiątego na świecie, również bardzo utalentowanego przedstawiciela młodego pokolenia Stefanosa Tsitsipasa. On jest bardzo dynamiczny, bardzo energetyczny bardzo elastyczny. Wydaje mi się, że zaskoczył Huberta Hurkacza tą dynamiką. Ale nie tylko ona decydowała. Kanadyjczyk był bardzo regularny, miał doskonały procent pierwszego serwisu, choć obaj serwowali z taką samą prędkością. W większości dotychczasowych spotkań, które grał Hubert, to własnie on serwował dużo mocniej, szybciej. Natomiast tym razem było bardzo równo. Podkreślam, że ten mecz bardzo mi się podobał. Bardzo bym ciała, żeby Hubert wygrał, ale zauważmy, on nagle znalazł się w nowej rzeczywistości. Rozegrał ostatnio bardzo dużo spotkań, być może wyszło jakieś lekkie zmęczenie. Dlatego w kluczowych momentach Kanadyjczyk wydawał się być szybszy, świeższy od Huberta. Uważam natomiast, że Polak poczynił ogromny postęp i to będzie owocowało w przyszłości. 
 
Jak wysoko Hurkacz może zajść, gdzie jest jego "sufit"?
 
W tej chwili nikt nie odpowie na to pytanie. On jest w tej chwili w doskonałym wieku rozwojowym. Ma dopiero 22 lata i już ogromny potencjał, niesamowite umiejętności techniczne. Jest świetnie przygotowany kondycyjnie, widać, że jest odporny, ma mocna psychikę. A to jest ważne w sporcie ogólnie, nie tylko w tenisie. Ten sezon jest dla niego rewelacyjny, doskonały do zrobienia olbrzymiego kroku do przodu. Hubert nie broni wielkiej liczby punktów, więc nie wiem, jak daleko może zajść. Powiedziałam, że szans na pierwszą dwudziestkę jest. Rozmawiałam z Wojciechem Fibakiem, który jest oczarowany postawą Huberta. oprócz tego, co widzimy, jak gra, Hubert wprowadza niesamowita estetykę, jest poukładany. Za to jest bardzo szanowany. Za swoją skromność,  za to, że nie robi sensacji z pokonywania zawodników z czołowej dziesiątki. Patrząc na niego, przypominają mi się słowa Rafaela Nadala, który powiedział: "Dla mnie nie ma perfekcji, cały czas muszę coś robić, poprawiać się. Mam wiele do zrobienia...". Hubert mówi to samo, podchodzi do wszystkiego z dystansem i myślę, że oprócz umiejętności tenisowych, to właśnie to normalne, profesjonalne i zdystansowane podejście jest kluczem do kolejnych sukcesów. 
 
Czyli mamy wielki talent. Wyskoczył jak Robert Lewandowski w piłce nożnej, czy Adam Małysz w skokach narciarskich. Teraz trzeba na niego chuchać i dmuchać.   
 
Tak, Hubert jest bardzo mądrym młodym człowiekiem, bardzo dojrzałym jak na swój wiek. On tylko wydaje się taki grzeczny, natomiast ma swój charakter i wie czego chce. Chce się rozwijać, wie, jakie kroki ku temu czynić. Najważniejszy jest spokój i dystans, a wiem, że to ma. Ciężka praca i pokora, czyli to, co z niego emanuje, może mu pomóc osiągać coraz wspanialsze rezultaty.         
 
Grzegorz Milko, WŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze