Największy sportowy dziennik Portugalii “Record” cytując krytykujących Marciniaka zawodników gospodarzy, przypomina, że arbiter po zagraniu jednego z Serbów pierwotnie podyktował rzut karny, ale po krótkiej naradzie z asystentem Pawłem Sokolnickim odwołał tę decyzję.

 

Lizbońska gazeta podsumowując słabe jej zdaniem spotkanie Portugalia - Serbia, podkreśliła, że najsłabszym ogniwem poniedziałkowego spotkania był “poziom sędziowania”.

 

TO BYŁ KARNY! - krzyczy na pierwszej stronie centralnie umieszczony tytuł.                                                                                                                       

Słów krytyki nie szczędzą Marciniakowi także komentatorzy telewizji Sport TV, którzy podjętą przez arbitra decyzję, określają jako “kuriozalną” i “rzadko spotykaną”. Przyznają, że kluczowym dla poniedziałkowego remisu w Lizbonie “był brak systemu VAR”, dzięki któremu sędzia mógłby bezpośrednio zweryfikować sytuację.

 

- Brak VAR i dziwna decyzja sędziego zabrała nam pewne zwycięstwo nad Serbią, w meczu, w którym nasza ekipa była zdecydowanie lepsza od rywala i zasłużyła na zwycięstwo - ocenili dziennikarze Sport TV.

 

Mniej miejsca sędziowaniu poświęca dziennik “Observador” i Radio Renascenca. Obie redakcje podkreślają, że po piątkowym bezbramkowym remisie w Lizbonie z Ukrainą i poniedziałkowym 1:1 z Serbią za brak zwycięstw broniącej tytułu mistrza Europy Portugalii należy winić przede wszystkim zespół oraz selekcjonera Fernando Santosa.

 

We wtorek Marciniaka krytykują także portugalscy kibice. W lizbońskich kawiarniach i na przystankach autobusowych nie brakuje też gorzkich słów pod adresem zespołu gospodarzy. Niektórzy spierają się również czy podyktowany dla Serbii rzut karny, po którym w 7. minucie Dusan Tadic zdobył bramkę, również został odgwizdany prawidłowo.

 

- Poziom sędziowania nie zaważył zbyt mocno na wyniku meczu z Serbią. Moim zdaniem to nasza ekipa zagrała słabo. Wcale nie przeważaliśmy nad rywalem, jeśli już, to pod względem liczby zmarnowanych okazji do strzelenia gola” - powiedział stołeczny kibic Francisco Silva.

 

Portugalia z dwoma punktami zajmuje trzecie miejsce w grupie B, za Ukrainą i Luksemburgiem, do których traci odpowiednio dwa i jeden punkt. Na kolejnych pozycjach są Serbia i Litwa, z dorobkiem 1 i 0 pkt.

 

Kontrowersyjna sytuacja w załączonym materiale wideo.

 

WYNIKI I TABELE EL. EURO 2020