W podstawowym składzie reprezentacji Anglii na poniedziałkowe spotkanie eliminacji Euro 2020 znalazło się kilku czarnoskórych piłkarzy. Najbardziej poszkodowani byli Danny Rose oraz Raheem Sterling. Miejscowi fani przez długie minuty naśladowali odgłosy małp.

 

- Ja i Rosey (Danny Rose - przyp.red) to usłyszeliśmy. Udawali małpy. To nie jest fajne, kiedy słyszysz coś takiego od kibiców. To niedopuszczalne i mam nadzieję, że UEFA coś z tym zrobi - powiedział Callum Hudson-Odoi, który w poniedziałek po raz pierwszy znalazł się w wyjściowym składzie reprezentacji Anglii.

 

Anglicy dobrze znieśli liczne i głośne prowokacje ze strony trybun. Ostatnie słowo należało właśnie do jednego z nich. Na dziewięć minut przed końcem spotkania Sterling otrzymał prostopadłe podanie od Jordana Hendersona i płaskim strzałem pokonał Danijela Petkovica. Po chwili podbiegł do sektora, w którym zasiedli kibice reprezentacji Czarnogóry i złapał się za uszy. Charakterystyczny gest nie pozostał niezauważony.

 

- To wstyd, że musimy o tym mówić. Mam 2019 rok, powinny być za to prawdziwe kary. Możesz ukarać ludzi, ale co to da? Stadion może pomieść 15 tysięcy fanów, więc myślę, że skoro twoi fani obrażają na tle rasistowskim, to nikt nie powinien oglądać meczu. Może wtedy ktoś pomyśli dwa razy - przyznał Sterling.

- Najlepszy sposób na uciszenie hejterow (tak, mam na myśli rasistów) - dodał na Twitterze.

 

WYNIKI I TABELE ELIMINACJI EURO 2020