Kontrowersyjna sytuacja miała miejsce w 73. minucie. Pizzi dośrodkował na głowę Andre Silvy, ten uderzył w kierunku bramki, lecz trafił wprost w rękę Rukaviny. Będący blisko całej sytuacji Marciniak bez chwili zastanowienia podyktował rzut karny. Jego decyzja wzbudziła dyskusje w szeregach reprezentacji Serbii. Najbardziej znany polski sędzia międzynarodowy zasięgnął konsultacji u asystenta i po chwili w tajemniczych okolicznościach zmienił decyzję. Nie było tam przecież mowy o spalonym.

 

Nie wiadomo, co powiedział Marciniakowi asystent, że ten zmienił decyzję. Jedno jest pewne, sprowadził na siebie gniew nie tylko kibiców, ale również piłkarzy i sztabu szkoleniowego reprezentacji Portugalii. – Ten sędzia zakpił z nas i naszej ciężkiej pracy. Byliśmy zdecydowanie lepsi, Serbia tylko się broniła przez cały mecz. Brak systemu VAR na takim poziomie to amatorszczyzna ze strony UEFA - powiedział rozgoryczony Joao Cancelo.

 

Po meczu Marciniak przyznał się do popełnienia błędu. - Po meczu zaprosił mnie do wspólnej analizy sytuacji z karnym. Obejrzał powtórkę i przyznał się do błędu, przeprosił. To mnie nie pociesza, bo każdy widział, że był karny. Blisko sytuacji był też asystent. Powiedziałem mu, że to jego wina - wyrzucił trener Fernando Santos.

 

Polską ekipę sędziowską skrytykował również Cristiano Ronaldo. - To było irytujące. Zespół zrobił wszystko, żeby wygrać, ale piłka nie chciała wpaść do bramki. Uważam, że sędzia powinien przyznać karnego. W tunelu przyznał się do błędu, ale na litość boską... Sędzia liniowy był 40 metrów od sytuacji i podjął decyzję za głównego. To bardzo dziwne. Takie sytuacje nie powinny się przytrafiać - skomentował kapitan Portugalii. - Skoro istnieje VAR, to dlaczego nie ma go w eliminacjach? - dodał.


Są jednak również obrońcy Marciniaka. Wśród nich znalazł się były sędzia międzynarodowy Rafał Rostkowski. "Piłka po zagraniu głową Portugalczyka najpierw trafiła w twarz Serba, a dopiero potem w jego rękę. W takiej sytuacji nie można odgwizdać przewinienia. Decyzja o odwołaniu rzutu karnego była słuszna" - napisał na Twitterze.

 

Portugalczycy zremisowali to spotkanie 1:1. Kontrowersyjna decyzja jest dla nich tym bardziej bolesna, bo rzut karny mógł dać im zwycięstwo. W pierwszym spotkaniu mistrzowie Europy również zremisowali z reprezentacją Ukrainy. Z dorobkiem dwóch punktów zajmują aktualnie trzecie miejsce w tabeli grupy B, tuż przed Serbią.

 

Kontrowersyjna sytuacja w załączonym materiale wideo.

 

WYNIKI I TABELE EL. EURO 2020