Piątkowe starcie zapowiada się niezwykle ciekawie. Zagrają ze sobą wicelider i piąta ekipa zaplecza ekstraklasy. ŁKS bardzo poważnie myśli o awansie do elity. Od początku rundy wiosennej piłkarze z Łodzi trzymają się założonego planu. Wygrali wszystkie trzy spotkania po przerwie zimowej. Wysoko ograli po 3:0 Garbarnię Kraków i Wartę Poznań, rozprawili się też 1:0 ze Stalą Mielec.

 

Nieco inaczej wygląda sytuacja Podbeskidzia. Podopieczni Krzysztofa Brede dopiero w poprzedniej kolejce zdobyli swoje pierwsze punkty wiosną pokonując Bytovię Bytów 3:1. Aktualnie zamują piątą lokatę w tabeli Fortuna 1 Ligi. Tracą do liderującego Rakowa Częstochowa aż 23 punkty. Do drugiego miejsca premiowanego awansem, zajmowanego właśnie przez ŁKS, brakuje im 11 punktów.

 

W poprzednim meczu tych drużyn łodzianie wygrali pewnie 3:0. Dwie bramki zdobył Patryk Bryła. Od tamtej pory ten zawodnik w Fortuna 1 Lidze nie trafiał. Na boisku możemy jednak zobaczyć kilku bramkostrzelnych piłkarzy. Na murawie prawdopodobnie spotkają się trzej najskuteczniejsi piłkarze rozgrywek: Rafał Kujawa (ŁKS), Valerijs Sabala i Łukasz Sierpina (Podbeskidzie). Wszyscy od początku rozgrywek strzelili po osiem goli i są liderami klasyfikacji strzelców. Czy któryś z nich po piątkowym spotkaniu zostawi konkurencję w tyle?

 

Transmisja meczu ŁKS Łódź - Podbeskidzie Bielsko-Biała od godziny 17:30 w Polsacie Sport.