Przed przerwą reprezentacyjną Puszcza Niepołomice zdążyła w 2019 roku rozegrać cztery mecze. Trzy ligowe i jeden w Pucharze Polski. Żadnego z nich nie wygrała. Ba, przez 360 minut nie strzeliła ani jednej bramki!

 

Chrobry Głogów prezentował się w tym okresie zgoła inaczej. Minimalna porażka z hegemonem z Częstochowy i dwie cenne wygrane - z GKS Jastrzębie i Chojniczanką - pozwalały snuć plany marszu w górę tabeli.

 

Tymczasem w Niepołomicach Chrobry gwałtownie wyhamował. Porażka 0:3 sprawia, że głogowianie nadal są niepokojąco blisko strefy spadkowej.

 

Szczególne powody do satysfakcji ma Łukasz Szczepaniak. Niechciany w Głogowie latem przeprowadził się do Niepołomic. Jesienią strzelił byłemu klubowi dwa gole walnie przyczyniając się do wygranej 3:2. Tym razem przystawił pieczątkę pod kolejnym zwycięstwem nad Chrobrym wykorzystując rzut karny na kwadrans przed końcem.

 

Fortuna 1 Liga, 26. kolejka
Puszcza - Chrobry 3:0 (1:0)
1:0 Stawarczyk 13' (karny), 2:0 Orłowski 71, 3:0 Szczepaniak 76' (karny)

 

Puszcza: Mleczko - Bartków, Stawarczyk, Stępień, Mikołajczyk - Szczepaniak, Stefanik (78. Kotwica), Żytek, Nowak (84. Sajdak), Bąk (87. Gwiazda) - Orłowski.

Trener: K. Tułacz.

 

Chrobry: Abramowicz - Ratajczak, Stolc, Michalec, Pestka - B. Machaj (54. Bach), Mandrysz (66. Kaczmarek), Drewniak, M. Machaj, Zejdler (66. Nowicki) - Lebedyński.
Trener: G. Niciński.

 

Sędzia: Konrad Gąsiorowski (Biała Podlaska).

Żółte kartki: Orłowski, Nowak, Stawarczyk, Stefanik - Mandrysz, Stolc, Drewniak, Michalec.