„Isia” wraz ze Stefano Terrazzino musieli zmierzyć się już zarówno z tańcami standardowymi, jak i latynoamerykańskimi. Prezentowali widzom już jive'a, walca wiedeńskiego, sambę i quickstepa. Tym razem przyszedł czas na cza-czę.

 

Jurorzy bardzo wysoko ocenili występ tej pary przyznając jej aż 26 punktów (Iwona Pavlović – 8, Andrzej Grabowski - 10, Ola Jordan – 8). Wynik ten pozwolił najwybitniejszej polskiej tenisistce zająć czwarte miejsce pod względem ocen jurorów.  - Nie jesteś księżniczką, ale królową cza-czy – powiedziała Jordan.

 

 

Bardzo dobrze zaprezentowała się także Joanna Mazur. Tańcząca z Janem Klimentem niewidoma mistrzyni świata w biegu na 1500 m zaserwowała publiczności taniec współczesny. Co prawda jurorzy zarzucili parze nadmierne skupienie na technice kosztem emocji, ale nie przełożyli tych zarzutów na punktację. Taniec został przez nich oceniony na 24 punkty (Iwona Pavlović – 7, Andrzej Grabowski – 10, Ola Jordan – 7).

 

 

Po piątym odcinku z programem pożegnali się Justyna Żyła i Tomasz Barański.