Roman Kołtoń: Czesław Michniewicz wyszedł do dziennikarzy po ostatnim meczu reprezentacji U-21 i nie owijał w bawełnę. W tym spotkaniu zdecydował się też na pójście na rękę trenerom klubowym. I Gumny, i Żurkowski zostali wymienieni w przerwie w interesie klubów. Była prośba trenera Nawałki i była też prośba trenera Brosza.

Mateusz Borek: To jest dla mnie śmieszne. Gumny - młody chłopak na początku kariery, papiery na pierwszą reprezentację - nie gra w pierwszej kadrze ani minuty, przyjeżdża na młodzieżówkę i on nie może wybiegać we wtorek dziewięćdziesięciu minut? Dlatego, że w sobotę gra mecz ligowy z Koroną?

R.K.: Ja trochę to rozumiem w innym znaczeniu. Michniewicz pracował ściśle z trenerami klubowymi w trakcie całej kadencji...

M.B.: Jeśli Adam Nawałka zadzwonił do Czesława Michniewicza i poprosił go o to, by Gumny nie grał we wtorek całego meczu z Serbią, po to, by zagrał w sobotę, to taka sytuacja jest absurdem. (...) Myśląc w taki sposób o eksploatacji młodego piłkarza, to my daleko nie zajdziemy.

Cała dyskusja w załączonym materiale wideo.