Trener Wisły: Arka skakała nam po głowach

Koszykówka
Trener Wisły: Arka skakała nam po głowach
fot. PAP

Za główną przyczynę porażki 59:72 w Gdyni z Arką w pierwszym ćwierćfinałowym meczu play off ekstraklasy koszykarek trener Wisły CanPack Kraków uznał przegraną walkę na tablicach. – Rywalki skakały nam po głowach – przyznał Wojciech Eljasz-Radzikowski.

W fazie zasadniczej zawodniczki Arki dwa razy okazały się lepsze od krakowskiej drużyny – 21 października triumfowały na wyjeździe 67:56, natomiast 2 lutego wygrały przed własną publicznością 76:71. Także trzecie spotkanie, już w pierwszej rundzie play off, zakończyło się sukcesem podopiecznych trenera Gundarsa Vetry 72:59.
 
„Mecz od początku był nerwowy, co znalazło odbicie w słabej skuteczności obu zespołów. Arka była jednak lepszą od nas drużyną i losy tej konfrontacji rozstrzygnęły się właściwie w trzeciej kwarcie. Gospodynie były bardziej agresywne, o czym świadczy liczba wymuszonych fauli, a zwłaszcza zdecydowanie wygrana przez rywalki walka na tablicach” – powiedział Eljasz-Radzikowski.
 
Gospodynie zanotowały 53 zbiórki, z czego 16 w ataku, natomiast wiślaczki zebrały w sumie 26 piłek, ale tylko trzy na atakowanej tablicy.
 
„To była główna przyczyna naszej porażki, bo przy takiej dysproporcji zbiórek nie można wygrać meczu. Gdynianki skakały nam po głowach” – stwierdził.
 
Podobnie jak w dwóch poprzednich spotkaniach, najskuteczniejsza w Arce była Emma Cannon, która w pierwszej konfrontacji zdobyła 32 punkty (to jej najlepsze osiągnięcie w tych rozgrywkach), a w drugim 21. Do tego dodała po 11 zbiórek. Tym razem dorobek niespełna 30-letniej amerykańskiej środkowej to 25 punktów i 12 zebranych piłek.
 
„Cannon znowu potwierdziła swoją klasę. Po raz kolejny przekonaliśmy się, że to wielki gracz. U nas trochę słabiej wypadła środkowa Mercedes Russell. Amerykanka wiele razy pokazała jednak, że potrafi grać w koszykówkę i liczę, że w kolejnym meczu obudzi się i zaprezentuje zdecydowanie lepiej” - dodał.
 
Drugie spotkanie rozpocznie się w Gdyni w środę o 18. „Mam nadzieję, że zagramy z chłodniejszą głową i wyrównamy stan rywalizacji. Aby tak się stało musimy być bardziej agresywni, a zwłaszcza lepiej zastawiać” – podsumował Eljasz-Radzikowski.
 

Pierwsze mecze ćwierćfinałowe BLK:

 

Arka Gdynia – Wisła CanPack Kraków 72:59 (13:13, 17:15, 21:17, 21:14)

 

Punkty:

 

Arka: Emma Cannon 25, Nia Coffey 14, Barbora Balintova 8, Anna Jurcenkova 8, Kamila Podgórna 6, Anna Makurat 5, Sonja Greinacher 4, Santa Baltkojiene 2, Aldona Morawiec 0, Amalia Rembiszewska 0.

Wisła CanPack: Magdalena Ziętara 11, Leonor Rodriguez 10, Maria Conde 10, Jordin Canada 8, Mercedes Russell 8, Sofija Aleksandravicius 8, Justyna Żurowska-Cegielska 2, Maria Araujo 2, Anna Jakubiuk 0. 

 

Stan rywalizacji play off (do trzech zwycięstw) 1–0 dla Arki Gdynia. W środę w Gdyni rozegrany zostanie drugi mecz o 18.00.

 

Artego Bydgoszcz  1KS Ślęza Wrocław 61:69 (15:20, 18:19, 13:14, 15:16)

 

Punkty:

 

Artego: Julie McBride 14, Ziomara Morrison 14, Dragana Stankovic 10, Karolina Poboży 8, Elżbieta Międzik 6, Tamara Radocaj 4, Katarzyna Kocaj 2, Alexis Hornbuckle 2, Agnieszka Szott-Hejmej 1, Paulina Kuczyńska 0.

1KS Ślęza: Taisiia Udodenko 14, Marissa Kastanek 13, Elina Dikeoulakou 12, Cierra Burdick 11, Terezia Palenikova 8, Karina Szybała 6, Sydney Colson 5, Daria Marciniak 0, Agata Dobrowolska 0, Lea Miletic 0.

 

Stan rywalizacji play off (do trzech zwycięstw) 1–0 dla 1KS Ślęza Wrocław. Drugi mecz w środę także w Bydgoszczy.

 

WYNIKI ENERGA BASKET LIGI KOBIET

RM, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze