Oficjalnie kwoty transferu nie ujawniono, ale jeśli doniesienia dziennikarzy są prawdziwe, oznacza to, że 27-letni napastnik został najdroższym piłkarzem w historii klubu. Poprzednim rekordzistą był pochodzący z Mali Hiszpan Adama Traore, za którego latem 2018 roku zapłacono ok. 21 mln euro.

 

Jimenez również dołączył do "Wilków" w ubiegłym roku, ale tylko na mające trwać jeden sezon wypożyczenie. Licząc wszystkie rozgrywki Meksykanin zdobył 15 goli i miał siedem asyst i w znacznym stopniu przyczynił się do awansu do półfinału Pucharu Anglii. W niedzielę Wolverhampton zmierzy się z Watfordem.

 

W tym sezonie "Wilki", najczęściej z Jimenezem w składzie, wyróżniły się niecodziennym bilansem w spotkaniach z rywalami z tzw. "wielkiej szóstki", czyli z Manchesterem City, Manchesterem United, Liverpoolem, Arsenalem Londyn, Chelsea Londyn i Tottenhamem Hotspur. W 12 takich meczach w lidze i Pucharze Anglii mają pięć zwycięstw, cztery remisy i trzy porażki.

 

- Raul wywarł fantastyczny wpływ na klub w tak krótkim czasie. Dlatego cieszymy się, że na dłużej stanie się jego częścią. Jego bramki w Premier League i Pucharze Anglii były kluczowe dla sukcesów, jakie osiągamy w tym sezonie. Czekamy na więcej - powiedział dyrektor sportowy Kevin Thelwell.

 

W tabeli ekstraklasy po 32 kolejkach Wolverhampton zajmuje siódme miejsce z 47 punktami. Przed sobą mają tylko "wielką szóstkę".

WYNIKI I TABELA PREMIER LEAGUE