"W Kielcach obserwujemy patologię mogącą zakończyć się śmiercią siatkówki"

Siatkówka

Dramatyczna sytuacja siatkarskiego klubu Buskowianka Kielce była jednym z głównych tematów w programie #7strefa. Gośćmi Jerzego Mielewskiego byli Wojciech Włodarczyk, Dariusz Daszkiewicz, Ireneusz Mazur i Łukasz Kadziewicz, który przyznał, że klub z Kielc w ostatnich latach był zarządzany w fatalny sposób.

Drużyna grająca na zapleczu siatkarskiej ekstraklasy została postawiona w stan likwidacji. Jak przyznał w programie "Prawda Siatki" były szkoleniowiec tej ekipy, Dariusz Daszkiewicz, długi sięgają kwoty około 250 tysięcy złotych. - Rozgrywki się zakończyły, ale zawodnicy i sztab mają kontrakty dziesięciomiesięczne. Brakuje pieniędzy do wypłacenia za kwiecień i maj - przyznał. 

 

W magazynie #7strefa potwierdził, że wciąż walczy jednak o to, by klub nadal funkcjonował. - Sytuacja jest bardzo trudna, natomiast myślę, że trzeba podjąć próbę walki, bo szkoda takiego ośrodka - przyznał Daszkiewicz, po czym dodał, że na siatkarski klub w Kielcach nie składa się tylko seniorski zespół, ale też juniorskie drużyny.

 

W ostatnich latach ekipa z Kielc kilkukrotnie zmieniała nazwę, co za każdym razem kończyło się długami. - To jest przykre. Mówimy o produkcie, mówimy o lidze mistrzów świata, reprezentacji, o wielkich nazwiskach... Jest to fatalna i patologiczna sytuacja, jeżeli co rok zmieniana jest nazwa tylko po to, żeby fikcyjnie stworzyć papiery i podstawy do tego, żeby po raz kolejny otrzymać licencję. Tak się nie funkcjonuje - stwierdził Kadziewicz. Były siatkarz zaproponował także, że jeśli klub z Kielc ma raz po raz problemy z działalnością, być może powinien nawiązać współpracę z ludźmi, którzy znają się na prowadzeniu tego typu przedsięwzięć.

 

Eksperci zauważyli, że jeśli takie sytuacje będą się powtarzać, w przyszłości może być problem z zachęceniem sponsorów do inwestowania w siatkarskie zespoły. Ireneusz Mazur powiedział, że kluczowa w tej sprawie powinna być rola prezydenta Kielc, Bogdana Wenty, który tak naprawdę całe życie związany jest ze sportem. - Prezydentem Kielc jest sportowiec, świetny trener, w związku z tym myślę, że to jest najistotniejsza rzecz. Jeżeli on nie wykona jakichś ruchów, to siatkówka w tym mieście umrze - zauważył Ireneusz Mazur. 

 

Z kolei Kadziewicz dodał, że powinno rozpocząć się od lepszej weryfikacji poszczególnych klubów w procesie licencyjnym. - Słowo ''licencja'', ''weryfikacja'' i szukanie długów czy pieniędzy - to nie jest u nas na odpowiednim poziomie. Pytanie tylko co z tego, że my o tym dyskutujemy. Te długi to imiona i nazwiska ludzi, młodych zawodników - stwierdził były reprezentant kraju. 

 

Na koniec Daszkiewicz został zapytany o to, czy widzi jeszcze światełko w tunelu i czy jego zdaniem jest szansa na to, że siatkarski klub w Kielcach nadal będzie funkcjonował. - Kielce są europejskim miastem sportu. Siatkówka w tej chwili przeżywa kryzys, ale w przeszłości problemy miał też klub piłkarski czy żeńska ekipa piłki ręcznej. Oprócz finansów ważne jest odbudowanie wiarygodności. Trzeba znaleźć ludzi, którzy będą chcieli pomóc tej siatkówce. To nie jest jakaś ogromna kwota - uważa były trener. 

 

WYNIKI 1. LIGI SIATKARZY

BS, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze