Początek walki był bardzo spokojny. Wach dystansował rywala, ale to przeciwnik pokazał bardziej zdecydowane ciosy. Polak pomimo wysokiej gardy otrzymywał liczne uderzenia na głowę. Umiejętności Bakole mogły się podobać fanom zgromadzonym w Spodku. 

Z rundy na rundę Kongijczyk coraz bardziej się rozkręcał. Jego liczne ciosy trafiały na głowę i korpus zepchniętego do defensywy Wacha. Na twarzy Polaka było widać już pierwsze rozbicia. Bokser pochodzący z Krakowa przechodził do ofensywy tylko w końcówkach rundy.

W ósmej rundzie doszło do sytuacji, której wielu kibiców się nie spodziewało. Bakole wyprowadził długą serię ciosów sierpowych na głowę Wacha. Zachwiany Polak przyjmował uderzenie za uderzeniem i nie potrafił się wydostać ze zmasowanego ataku rywala. Sędzia Robert Gortat zmuszony był przerwać pojedynek. 39-letni Wach przegrał przez techniczny nokaut.

Bakole pokonując rywala, został Międzynarodowym Mistrzem Polski. Wach przegrał trzeci raz z rzędu, jednak była to pierwsza porażka przez techniczny nokaut od 2017 roku. Dwa lata temu przez TKO pokonał go Jarrell Miller.