W cyklu "Prawda Futbolu" Roman Kołtoń zastanawiał się nad tym, gdzie leży kres możliwości Roberta Lewandowskiego, który w ostatnim meczu Bundesligi z Borussią Dortmund zdobył 201. bramkę na niemieckich boiskach.

 

- Lewandowski debiutował w Bundeslidze 22 sierpnia 2010 roku, a swoją pierwszą bramkę zdobył 19 września podczas derbów z Schalke 04 Gelsenkirchen. Ostatnio kapitan reprezentacji Polski przyznał, że będzie chciał grać do 35 lub nawet 37 roku życia. Obecnie ma na koncie 201 goli w Bundeslidze, a drugi na liście strzelców wszech czasów z 268 golami jest Klaus Fischer. Trzeci Jupp Heynckes z 220, a czwarty Manfred Burgsmüller, którego licznik zatrzymał się na 213 bramkach. W kolejnym sezonie "Lewy" powinien więc spokojnie prześcignąć wspomnianą dwójkę. Ostatnio na łamach "Kickera" padło hasło, że Lewy jest w stanie strzelić w Niemczech trzysta goli. Czemu nie? - komentował w cyklu "Prawda Futbolu" Roman Kołtoń.

 

Zdaniem Kołtonia duet napastników Bayernu Monachium i AC Milan będzie stanowił o ofensywnej sile reprezentacji w następnych latach.

 

- Liczby Piątka we Włoszech są absolutnie genialne i na pewno jest on wielką nadzieją polskiej piłki. Gdzie jest kres możliwości duetu Lewandowski/Piątek? Na pewno dają nam dużo radości w klubach, ale jest duża szansa, że przełożą to także na reprezentację. Z takimi napastnikami możemy namieszać zarówno na Euro 2020 jak i mundialu 2022. Widać, że obaj się szukają i nawet, gdy nie idzie nam, tak jak w meczu z Austrią, to nagle "Lewy" potrafi podać do Piątka, ten strzelić i w rezultacie wygrać mecz. Jestem przekonany, że reprezentacja Polski będzie dojrzewać wokół tej dwójki - dodał.

 

Fragment pochodzi z cyklu "Prawda Futbolu", którego oficjalny kanał Youtube znajdziecie pod tym LINKIEM.