- Chcemy przedłużyć kontrakt z Timo, jednak on woli nie podpisywać z nami nowej umowy. Szukamy rozwiązania, które będzie korzystne zarówno dla nas, jak i dla niego - przyznał prezes RB Lipsk Oliver Mintzlaff.

 

Dziennikarze nie mają wątpliwości i twierdzą, że Werner od dłuższego czasu jest dogadany z Bayernem Monachium w sprawie indywidualnego kontraktu. Do uzgodnienia pozostaje tylko kwestia tego, czy przeniesie się tam w tym roku czy w kolejnym. Umowa napastnika RB Lipsk wygasa w czerwcu 2020 roku, więc letnie okienko transferowe będzie ostatnim, podczas którego aktualny klub będzie mógł na nim solidnie zarobić.

 

 

RB Lipsk chciałby otrzymać za Wernera 60 milionów euro, ale szefowie drużyny z Bawarii nie mają zamiaru aż tyle wydawać. Kto wie, czy nie będziemy świadkami podobnego scenariusza, jak w przypadku przenosin Lewandowskiego z Borussii Dortmund do Bayernu. Polak przeniósł się do Monachium za darmo w lipcu 2014 roku, choć mówiło się, że w kwestii indywidualnej umowy strony były dogadane dużo wcześniej. 

 

23-letni Werner w tym sezonie w barwach RB Lipsk rozegrał 31 spotkań. Strzelił w tym czasie 17 goli i dorzucił sześć asyst. Były piłkarz Stuttgartu ma na swoim koncie 24 występy w reprezentacji Niemiec, w których zanotował dziewięć trafień.

 

WYNIKI I TABELA BUNDESLIGI