Maraton odbędzie się 28 kwietnia. Przygotowano 30 tysięcy saszetek z wodą i napojami izotonicznymi, każda po 30 ml. Trzeba będzie ją ugryźć, by móc się napić.

 

Zjedzenie, czy połknięcie fragmentu opakowania nie będzie groźnie dla biegaczy rywalizujących na królewskim dystansie 42 195 m. Opakowania łatwo jest zgnieść, a biodegradacja nie przedstawia żadnych trudności.

 

Sygnał do rozpoczęcia słynnego maratonu rozgrywanego od 1981 roku da znany brytyjski tenisista Andy Murray, który zastąpi w tej roli królową Elżbietę II. Szkot, były lider światowego rankingu i zdobywca trzech tytułów wielkoszlemowych, nie występuje na kortach od stycznia przez problemu zdrowotne i operację stawu biodrowego.

 

W Londynie zapowiada się ciekawa walka, bo na starcie staną m.in. mistrz olimpijski z Rio de Janeiro Kenijczyk Eliud Kipchoge, ubiegłoroczny triumfator (2:04.27) oraz Mo Farah, mistrz olimpijski na 5 000 i 10 000 m z Londynu i Rio de Janeiro, którego celem jest start w maratonie w igrzyskach w Tokio.

 

W Londynie Farah, który jest rekordzistą Europy na tym dystansie, biegł już dwukrotnie. W 2018 roku był trzeci i stracił do Kipchoge ponad dwie minuty. Kenijczyk we wrześniu w Berlinie ustanowił rekord świata (2:01.39).