Andrzej, wrzuciłem sobie twoich 10-15 zdjęć instagramowych - każde jest związane z boksem.


Andrzej Fonfara: … zaczynam tęsknić? Tylko takie mam w telefonie…


...wielu kibiców pyta: “wraca czy nie?!”


Powrotu nie będzie. To chyba jest w tej chwili definitywne. Wiadomo, człowiek gdzieś tam żyje wspomnieniami i fajne mam zdjęcia z kariery, więc gdzieś tam na Instagramie się chwalę tymi zdjęciami, przeplatają się z fotkami rodziny, syna i tej mojej - już byłej - kariery. (...) W moim życiu dzieje się obecnie wiele innych rzeczy, które teraz będę chciał zrealizować. Jest sporo propozycji. Na razie nie chcę też wybiegać w przyszłość i mówić o wszystkim, ale może zobaczycie mnie niedługo na większym ekranie. Będą światła reflektorów, ale niekoniecznie skierowane na ring. Więcej już wkrótce!


Patryk Szymański chce skończyć (skończył?) karierę w wieku 25 lat. Nie ma lepszej osoby o pytanie na ten temat niż Andrzej Fonfara.


Widziałem walkę Patryka. Pierwsza runda była naprawdę świetna, Talarek był dwa razy na deskach i myślałem, że dzielą nas sekundy od tego, żeby Patryk zwyciężył. Talarek wrócił - pokazał doświadczenie, charakter, ten charakter tam z dołu, z kopalni, gdzie pracuje. To mu na pewno pomogło, wierzył cały czas w zwycięstwo. Wielkie ukłony dla obu zawodników, dali świetną walkę, w historii polskiego boksu i nawet światowego boksu. Czy Patryk powinien kończyć? Ja nigdy nie starałem się komuś narzucić czy powiedzieć “słuchaj, ty już kończ”. To jest jego osobista decyzja, tak jak była moja decyzja kiedy skończyłem. Wiadomo, fajnie byłoby go oglądać...ale jeśli on już tego nie czuje, nie kocha, nie ma siły do ponownego trenowania, wychodzenia do ringu, to ja taką decyzję uszanuję. Czysto sportowo? Myślę, że Patryk powinien dać sobie jeszcze jedną szansę bo dał dobrą walkę, a Talarek nie jest łatwym zawodnikiem”.

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.