FC Barcelona wygrała pierwszy mecz w Manchesterze bez fajerwerków, a strzelcem jedynego gola - samobójczego - był Luke Shaw z United. Podopieczni Ole Gunnara Solskjaera przez całe spotkanie nie oddali ani jednego celnego strzału i nie mogli nawet myśleć o zagrożeniu bramki Barcy.

 

- Jak myśleć o skarceniu Barcelony, która ma wszystkie argumenty piłkarskie w ręce i kapitalnego bramkarza, nie oddając ani jednego celnego strzału? Z drugiej strony, jak mam mieć pretensje do młodych chłopaków z Manchesteru o to, że są słabsi od Artura czy Messiego, Suareza czy Coutinho? To zupełnie inna półka - mówi Mateusz Borek, który będzie komentował rewanż na Camp Nou.

 

Manchester United w poprzedniej rundzie przed rewanżem był jednak w jeszcze gorszej sytuacji, gdyż z Paris Saint-Germain przegrał na własnym terenie 0:2, a w stolicy Francji wygrał 3:1. Teraz do odrobienia będzie miał jednobramkową stratę. - Wspomnienia z Paryża na pewno pomogą piłkarzom. Wiedzą już, że można odwrócić losy rywalizacji - podkreślił Solskjaer.

 

Ole Gunnar Solskjaer wrócił do Barcelony 20 lat po zdobyciu gola, który dał Manchesterowi United triumf w Lidze Mistrzów. W 1999 roku gol Solskjaera w doliczonym przez sędziego czasie gry zapewnił "ManU" wygraną z Bayernem Monachium 2:1. Chwilę wcześniej do remisu doprowadził Teddy Sheringham. - Przez te wszystkie lata nie raz gratulowano mi tej bramki. To była najlepsza noc w moim życiu - stwierdził Norweg.

 

Solskjaer nie mógł sobie pozwolić na wystawienie rezerwowych piłkarzy podczas spotkania w Premier League z West Ham United (2:1), bo jego drużyna wciąż walczy o czwarte miejsce, które umożliwi ponowny występ w LM w przyszłym sezonie. Co innego w Dumie Katalonii, która pewnie zmierza po kolejny tytuł mistrza Hiszpanii. W związku z tym trener Barcy Ernesto Valverde w sobotę pozwolił odpocząć wielu kluczowym zawodnikom, co skończyło się bezbramkowym remisem z ostatnią w tabeli Huescą.

 

Wszystko podporządkowane jest jednak Lidze Mistrzów, w której przez trzy sezony z rzędu zwyciężał Real Madryt. Barcelona jest ostatnim zwycięzcą sprzed ery Królewskich, którzy teraz na pewno nie obronią już trofeum. Gospodarze wtorkowego rewanżu na Camp Nou nie przegrali od 30 meczów i teraz nie wyobrażają sobie przerwania pięknej serii. manchester potrafi jednak grać na wyjazdach, gdzie w tej edycji LM radzi sobie lepiej niż na Old Trafford.

 

Transmisja meczu FC Barcelona - Manchester United we wtorek w Polsacie Sport Premium 1. Początek o godz. 20:50. Komentują Mateusz Borek i Tomasz Hajto. Przedmeczowe studio o godzinie 18:00.

 

WYNIKI I TERMINARZ LIGI MISTRZÓW

 

Oglądaj na żywo największe europejskie gwiazdy piłki nożnej i ekscytujące zmagania najlepszych europejskich drużyn – fazy pucharowe Ligi Mistrzów UEFA i Ligi Europy UEFA 2018/2019 na kanałach Polsat Sport Premium 1 i Polsat Sport Premium 2, w Cyfrowym Polsacie, Plusie i IPLI. Prestiżowe rozgrywki dostępne są w telewizji, na komputerach, smartfonach i tabletach.