Po poniedziałkowym zwycięstwie 5:0, czwartkowy mecz zespół Hurricanes rozpoczął od bardzo mocnego uderzenia. Już w 17. sekundzie gry na listę strzelców wpisał się Warren Foegele.
 
Gospodarze utrzymali prowadzenie przez pół godziny, a wówczas do remisu doprowadził Aleksander Owieczkin. W końcówce drugiej tercji, a dokładnie 27,9 s przed syreną na przerwę, drugiego gola dla ekipy z Karoliny Północnej uzyskał Teuvo Teravainen.
 
Najlepszym zawodnikiem spotkania wybrano czeskiego bramkarza Hurricanes Petra Mrazka, który obronił 30 strzałów.
 
Owieczkin powiedział, że dwie wyjazdowe porażki są pobudką dla całego zespołu Capitals. "Nie możemy liczyć, że jeden zawodnik przesądzi o losach poszczególnych meczów, albo strzeli bramkę, albo będzie dobrze bronił. Musimy wrócić na swój poziom gry".
 
W czwartek odbyły się także dwa spotkania na Zachodzie. St. Louis Blues pokonali Winnipeg Jets 3:2 i prowadzą w serii 3-2, z kolei San Jose Sharks wygrali z Vegas Golden Knights 5:2, ale przegrywają z finalistami poprzednich rozgrywek o Puchar Stanleya 2-3.
 
W Winnipeg miejscowi Jets prowadzili 2:0, lecz wszystko zmieniło się w trzeciej tercji. Decydującą bramkę dla Blues strzelił Jaden Schwartz na 15 sekund przed końcem.
 
Natomiast "Rekiny" były lepsze od swych rywali w każdej odsłonie potyczki. Dwukrotnie krążek do siatki posłał Tomas Hertl.