W sezonie 2018/19 Milanowi wiodło się średnio, na co miało wpływ wiele czynników. Kluczowych graczy męczyły kontuzje, napastnik Gonzalo Higuain nie był w wybitnej formie na początku sezonu, czy po prostu Rossoneri mieli pecha. Lekiem na zło okazał się Krzysztof Piątek, który z miejsca zaczął strzelać bramki, ciągnąc czerwoną część Mediolanu do upragnionej Ligi Mistrzów.

 

W kwietniu klub z San Siro złapał jednak zadyszkę, a w mediach pojawiły się spekulacje na temat złych relacji pomiędzy Gennaro Gattuso, a dyrektorem sportowym Leonardo. Plotki te podsycił trener, mówiąc na konferencji prasowej: - Być może nie jestem wystarczająco dobry, by trenować taki klub jak AC Milan.

 

Poza trenerem o swoją posadę martwić się mogą: Ivan Strinić, Riccardo Montolivo, Jose Mauri czy Franck Kessie. Żaden z nich nie odgrywa ważnej roli w układance Gattuso, jedynie Kessie wystąpił w większości spotkań. Jednak Iworyjczyk nie potrafi odnaleźć formy z Atalanty, w której to zachwycał cały świat calcio.

 

Priorytetem dla duetu Paolo Maldini - Leonardo będzie zatrzymanie wypożyczonego z Chelsea Tiemoue Bakayoko. Problemem może być zakaz transferowy The Blues, którzy przez banicję nie będą skorzy do pozbywania się swoich piłkarzy. Priorytetem Milanu na letnie okienko będzie wzmocnienie ofensywy rozgrywającym i skrzydłowym.

 

WYNIKI I TABELA SERIE A