Do incydentu doszło w trakcie biegu juniorów, gdy Giera próbował wjechać przed Piórę i w rezultacie maszyny obu żużlowców się sczepiły. Doszło do upadku, w wyniku którego motocykl Pióry wyskoczył w powietrze i zaczepił o głowę zawodnika gospodarzy. Po chwili osiemnastolatek otrzymał drugi cios, gdy jego motocykl odbił się od ziemi i uderzył go w chronioną kaskiem twarz.

 

Sytuacja wyglądała naprawdę groźnie, tym bardziej że zarówno Giera jak i Pióro z dużą prędkością uderzyli w okalające tor bandy. Okazało się jednak, że na szczęście nikomu nie stało się nic poważnego i po chwili obaj zawodnicy wstali, otrzepali się i opuścili tor o własnych siłach.

 

Kontrowersje przyjezdnych wzbudziła decyzja sędziego Michała Sasienia, który zdecydował się wykluczyć zawodnika klubu Orzeł Łódź.