Żużlowcy o prawo startu w międzynarodowych kwalifikacjach do przyszłorocznego cyklu GP mieli rywalizować w Pile w Wielką Sobotę w finale Złotego Kasku. Uczestnicy turnieju zakwestionowali jednak stan pilskiego toru, na jednej z prostych wystawał krawężnik, zastrzeżenia były również do nawierzchni.

 

Zawody nie odbyły się i w tej sytuacji GKSŻ wspólnie z trenerem kadry Markiem Cieślakiem sama musiała nominować zawodników, którzy będą rywalizować nie tylko o prawo startu w GP 2020, ale także w tegorocznych mistrzostwach Europy. Nadzwyczajne posiedzenie komisji odbyło się we wtorek w Poznaniu.

 

W eliminacjach do GP 2020 (zawody odbędą się 8 czerwca w Glasgow, słowackiej Żarnowicy i francuskim Lamothe-Landerroni oraz 10 czerwca w niemieckim Abensbergu) pojadą Protasiewicz (Stelmet Falubaz Zielona Góra), Przedpełski (forBET Włókniarz Częstochowa), Woźniak (truly.work Stal Gorzów), Buczkowski (MrGarden GKM Grudziądz), Smektała i Hampel (oba Fogo Unia Leszno).

 

Z kolei w kwalifikacjach do ME (27 kwietnia w Poznaniu i chorwackim Goricanie oraz 1 maja w ukraińskim Równe i słoweńskim Krsko) wystąpią Smektała, Adrian Miedziński (forBET Włókniarz Częstochowa), Janusz Kołodziej, Dominik Kubera (obaj Fogo Unia Leszno), Kacper Woryna (PGG ROW Rybnik), Tobiasz Musielak (Orzeł Łódź) i Przedpełski.

 

"Postanowiliśmy dać szansę zawodnikom, którzy wygrali turnieje eliminacyjne Złotego Kasku oraz Buczkowskiemu, który był drugi w eliminacjach w Pile. A "dzikie karty" przyznaliśmy Smektale i Hampelowi, który z powody kontuzji nie mógł startować w eliminacjach i w finale. W tych decyzjach nie ma żadnych podtekstów, nie karaliśmy zawodników za to, że nie chcieli startować w turnieju w Pile" - powiedział PAP przewodniczący GKSŻ Piotr Szymański.

 

Komisja wydała też oświadczenie, w którym przeprosiła kibiców w związku z odwołaniem imprezy i zapewniła, że "uczyni wszystko, by sytuacja nigdy się już nie powtórzyła".

 

"Dziś pada pytanie, dlaczego tak prestiżowa impreza jak Złoty Kask jest organizowana na torze drugoligowej drużyny. To na prośbę kibiców, dziennikarzy, działaczy takie zawody są organizowane w klubach, gdzie żużel funkcjonuje w niższej lidze rozgrywkowej tak, by kibice z wszystkich ośrodków mogli oglądać zmagania czołowych polskich zawodników. Szanowni Państwo, nie chcemy dzisiaj wskazywać winnych zaistniałej sytuacji, jednak gwarantujemy, że na takie sytuacje jak ta w Pile nie będzie naszej zgody!" - napisano w komunikacie.

 

Szymański poinformował również, że na kolejne posiedzenie, które odbędzie się nie wcześniej niż po długim weekendzie majowym, zostaną zaproszeni zawodnicy, którzy odmówili startu w pilskim turnieju. Komisja nie wyklucza wyciągnięcia konsekwencji wobec tych żużlowców. GKSŻ na następnym posiedzeniu ma również ustalić nowy termin i gospodarza finału Złotego Kasku.