Borussia Dortmund nadal liczy się w walce o mistrzostwo Niemiec. Do liderującego Bayernu Monachium na cztery kolejki przed końcem sezonu traci jeden punkt. Dlatego prestiżowe, derbowe starcie z Schalke 04 ma bardzo duże znaczenie dla losów rywalizacji o tytuł. Sobotnie derby Zagłębia Ruhry zostanie rozegrane w Dortmundzie.

 

Kibice BVB w czwartek usłyszeli pozytywne informacje dotyczące stanu zdrowia Piszczka. Prawy obrońca wicelidera Bundesligi wziął udział w porannym treningu, na którym ćwiczył z całym zespołem. Takie doniesienia tchnęły w fanów ekipy z Dortmundu nadzieje, że Piszczek zagra przeciwko odwiecznemu rywalowi z Veltins-Arena. Jednak póki co nie ma pewności, że były reprezentant Polski wystąpi w weekend.

 

Podczas konferencji prasowej trener Lucien Favre mówił o stanie zdrowia dwóch obrońców Borussii - Piszczka i Dana-Axela Zagadou.

 

- Zagadou na pewno zabraknie. Co do Piszczka to jest cień szansy, że znajdzie się w kadrze meczowej, ale bardzo, bardzo niewielki - powiedział szkoleniowiec.

 

65-krotny reprezentant Biało-Czerwonych swój ostatni mecz w Bundeslidze rozegrał 6 kwietnia przeciwko Bayernowi Monachium (0:5). Wówczas spędził na murawie 69 minut. "Piszczu", który od dłuższego czasu zmaga się z kontuzją stopy w tym sezonie wystąpił w 18 meczach ligowych, w których strzelił jednego gola oraz zanotował sześć asyst.

Favre liczy, że będzie miał do dyspozycji Mariusa Wolfa, który też może wystąpić na prawej stronie obrony, a od ostatniego spotkania z Freiburgiem leczył uraz stawu skokowego.

 

- Musimy znaleźć jakieś rozwiązanie - zaznaczył szwajcarski trener wicelidera, który cztery kolejki przed końcem sezonu traci punkt do prowadzącego Bayernu Monachium.

  

WYNIKI I TABELA BUNDESLIGI