Młynarczyk: Nic nie wskazywało na to, że Casillasowi coś dolega

Piłka nożna

- Nic nie wskazywało na to, że coś mu dolega - powiedział Józef Młynarczyk na temat zawału serca, który w środę przeszedł Iker Casillas. Były bramkarz reprezentacji Polski spotkał się niedawno z Hiszpanem w Porto.

- Dostałem taką informację od FC Porto i mocno się tym zaniepokoiłem. Iker źle poczuł się na treningu, przyjechała po niego karetka, bo coś stało się z jego sercem. Wszyscy mocno się tym faktem zmartwili - stwierdził Młynarczyk.

 

- Miałem okazję długo z nim rozmawiać. Nic nie wskazywało na to, że coś mu dolega. Jest to przemiły człowiek, bardzo go polubiłem. Dostałem od niego koszulkę z autografem, co sprawiło mi wielką przyjemność - dodał.

- Życzę mu szybkiego powrotu do zdrowia. Otrzymałem informację, że żona jest ciągle przy nim i lepiej się czuje - zakończył były golkiper, który jako zawodnik FC Porto w 1987 roku sięgnął po Puchar Mistrzów.

 

Casillas poczuł się źle podczas środowego treningu i trafił do szpitala, gdzie potwierdzono u niego zawał serca. Przeszedł operację i teraz dochodzi do zdrowia. Na razie nie wiadomo, czy wróci jeszcze na boisko.

BS, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze