Po odpadnięciu Juve w ćwierćfinale Ligi Mistrzów z Ajaksem Amsterdam, Szczęsny jako jeden z nielicznych graczy ekipy ze stolicy Piemontu nie został skrytykowany. Podobnie było w przypadku Ronaldo, który według "Don Balon" jest zwolennikiem ściągnięcia do klubu niemieckiego bramkarza, który robi furorę w barwach "Dumy Katalonii".

 

Doniesienia dziennika z Półwyspu Iberyjskiego są zdumiewające, gdyż swoją postawą 29-letni Polaka nie dawał powodów do zmartwień kibicom "Starej Damy". Jednak Ronaldo chce, aby działacze "Starej Damy" wzmocnili obsadę bramki. Jednocześnie CR7 liczy, że Barca tym sposobem zostanie osłabiona odejściem ter Stegena.

 

"Don Balon" oprócz sensacyjnych doniesień, ocenił również grę 42-krotnego reprezentanta Polski w tym sezonie. - Szczęsny jest niepodważalnym numerem jeden. Z pewnością nie bronił na złym poziomie, ale nie należy do najlepszych na świecie. A Ronaldo chce grać tylko z galaktycznymi...

 

Gdyby Barcelona zdecydowała się sprzedać swojego asa, to zapewne zostałby pobity rekord transferowy, jeśli chodzi o pozycję bramkarza. Negocjacje zaczynałyby się od 100 mln euro. Dotychczas najdroższym golkiperem świata jest Kepa Arrizabalaga, za którego Chelsea zapłaciła Athletic Bilbao 80 mln euro.

 

Nasz rodak jest podstawowym bramkarzem Juventusu. W tym sezonie rozegrał 38 meczów, w których 18-krotnie zachował czyste konto. 29-latek dwadzieścia osiem razy wyciągał piłkę z siatki.

 

WYNIKI I TABELA SERIE A