Gala w Pułtusku rozpoczęła się od walk wygranych przez Pawła Bracha i Daniela Dołowego, którzy w pokonanym polu zostawili braci Ryazanov. Następnie Maxim Bodak wypunktował Arbera Elshawiego, a Paweł Kastromin wygrał zdecydowanie z Petkiem Blazem. Z perspektywy całego wydarzenia to właśnie postawa Kastromina zrobiła największe wrażenie na komentujących galę Januszu Pinderze i Grzegorzu Proksie.

 

Ostatnie dwa pojedynki wieczoru to już dominacja kolejnych polskich pięściarzy, a gala zakończyła się triumfem Aleksandra Celejewskiego w kategorii do 91 kilogramów. Ostatecznie mecz międzypaństwowy zakończył się wynikiem 14-0 na korzyść Polski, a jeden z wygranych bojów to walkower na korzyść Karoliny Koszewskiej. Słoweńska rywalka Polki po prostu nie pojawiła się w ringu, wiedząc, że może czekać ją sromotna porażka.

 

Galę podsumował Prezes Warszawsko-Mazowieckiego OZB Adam Kusior, który cieszył się z doświadczenia, jakie zdobyli polscy bokserzy. - To doświadczenie będzie procentowało w przyszłości - powiedział.

 

Podsumowanie wydarzeń z Pułtuska i obszerny reportaż w poniedziałkowym magazynie Puncher Extra Time.