Zieliński: Arka Gdynia ma przed sobą "dwa półfinały Ligi Mistrzów"

Piłka nożna
Zieliński: Arka Gdynia ma przed sobą "dwa półfinały Ligi Mistrzów"
fot. Cyfrasport

Arka Gdynia ma przed sobą teraz "dwa półfinały Ligi Mistrzów", dwa bardzo ważne mecze z Zagłębiem Sosnowiec i Wisłą Kraków, w których musi wznieść się na wyżyny - powiedział w czwartek na konferencji prasowej trener żółto-niebieskich, Jacek Zieliński. Oba mecze Arkowcy rozegrają na własnym boisku - w piątek wieczorem ze zdegradowanym już do Fortuna 1 Ligi Zagłębiem, a w poniedziałek z Wisłą.

Trener Jacek Zieliński był pytany przez dziennikarzy, czy liczy się z tym, że zespół z Sosnowca, z uwagi na to, że spadł już do niższej klasy rozgrywek, może zaskoczyć swoim składem.
 
"Dochodzą do nas różne wieści o zmianach personalnych w tej drużynie, natomiast my musimy się skupić przede wszystkim na sobie. Doprowadziliśmy do takiej sytuacji, że los jest w naszym rękach i wszystko zależy od nas. Oczywiście musimy logistycznie podejść jakoś do analizy przeciwnika i to robimy w paru wariantach. Nie ukrywam tego, bo zdaję sobie sprawę, że różnie to może wyglądać. Najważniejsze będzie jednak to, co my zaprezentujemy i tego się trzymamy. To jest klucz do sukcesu w piątkowy wieczór, bo o poniedziałkowym meczu jeszcze nie mówimy" - odpowiedział trener.
 
Zieliński nie obawia się, że degradacja z ekstraklasy Zagłębie może osłabić koncentrację wśród zawodników gdyńskiego klubu. "Piłkarze już od dawna wiedzą, o co grają do końca sezonu i ja już nie muszę nakładać żadnej dodatkowej presji. Stan tabeli jest już dodatkową motywacją" - ocenił.
 
Arka Gdynia i Zagłębie Sosnowiec grały do tej pory ze sobą 23 razy. Gdynianie zanotowali 8 zwycięstw i 5 porażek, 10 meczów zakończyło się remisem. W sezonie 2018/19 w Gdyni był remis 2:2, a w Sosnowcu wygrali gospodarze 3:2.
 
"Chcielibyśmy zrobić wszystko, żeby po meczach w Gdyni została ekstraklasa. Dla nas finał sezonu może być w Gdyni, chcielibyśmy żeby akurat spiąć to taką klamrą, przed swoimi kibicami, aby pożegnać się z nimi godnie. Natomiast piłka nożna, jak widzieliśmy wczoraj w Lidze Mistrzów jest bardzo nieprzewidywalna, nie zawsze sprawiedliwa, więc cały czas trzeba być czujnym jak ważka" - powiedział trener Arki.
 
Dodał, że sytuacja zdrowotna wśród jego podopiecznych jest dobra. "Poza Aleksandyrem Kolewem i Rafałem Siemaszko pozostali są do dyspozycji. Maciek Jankowski zaczął treningi z nami i zobaczymy, jak to będzie wyglądało" - dodał.
 
RM, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze