Dotychczas najwyższe miejsca Polaków w World Relays to drugie pozycje sztafety 4x400 kobiet dwa lata temu oraz 4x800 kobiet i mężczyzn w 2015 roku i 4x800 panów w 2014 roku.
 
Polki w finale w Jokohamie pobiegły w składzie: Małgorzata Hołub-Kowalik, Patrycja Wyciszkiewicz, Anna Kiełbasińska i Justyna Święty-Ersetic. Z międzyczasów na poszczególnych zmianach wynika, że po raz kolejny - tak jak w sobotę w eliminacjach - świetną dyspozycję zaprezentowała Wyciszkiewicz.
 
Wszystkie Polki biegły jednak wspaniale, a kluczowym momentem biegu było przekazanie pałeczki przez Kiełbasińską kończącą trzecią zmianę, która wyprowadziła biało-czerwone na pierwsze miejsce. Niezwykle doświadczona Świety-Ersetic, indywidualna mistrzyni Europy z Berlina, nie dała się Jamajce i na finiszu pokonała zarówno reprezentantkę tego kraju, jak i Amerykankę. Polki wywalczyły kwalifikacje na mistrzostwa świata w Dausze (28 września - 6 października). Drugie miejsce w Japonii zajęły Amerykanki - 3.27,65, a trzecie Włoszki - 3.27,74.
 
Zawody jeszcze trwają, a w finale pobiegnie polska sztafeta mieszana, która w sobotę w eliminacjach ustanowiła rekord Europy.