Gdy Everton wydawał na skrzydłowego blisko 50 mln euro, wielu ekspertów łapało się za głowę. Nie były to jednak bynajmniej pieniądze wyrzucone w błoto: 22-latek błyskawicznie odnalazł się na Goodison Park i wiele razy zachwycił w swoim debiutanckim sezonie.
 
13 bramek w 35 występach ligowych robi wrażenie, podobnie jak pierwsze powołania do reprezentacji Brazylii. To wszystko sprawiło, że Richarlisonem zainteresowały się dużo większe kluby.
 
The Toffees mogą oczekiwać za swojego snajpera nawet 80 milionów euro, ale wydaje się, że PSG i Atletico mogłyby spełnić oczekiwania zespołu z Liverpoolu - tak przynajmniej twierdzi Daily Mirror. Zainteresowanie Rojiblancos z pewnością będzie uwarunkowane ewentualnym odejście Antoine Griezmanna, którego łączy się z transferem do Barcelony.
 
PSG czeka tego lata rewolucja po kolejnej nieudanej przygodzie w Europie.