Sytuacja Walijczyka w Realu Madryt jest wręcz opłakana. Nie znalazł się on w kadrze na ostatni mecz z Realem Sociedad i wydaje się, że jego dni na Santiago Bernabeu są już policzone. Walijczyk nie udźwignął roli lidera zespołu po odejściu Cristiano Ronaldo i wielokrotnie zawodził w tym sezonie. Mimo 14 bramek i 6 asyst w 42 występach nieustannie mówiło się tylko o kolejnych urazach skrzydłowego i kolejnych wybrykach. Sytuacji z pewnością nie pomogła fatalna postawa Królewskich, którzy w niedzielę przegrali już swój jedenasty mecz w sezonie i zakończą sezon dopiero na trzecim miejscu w La Liga.
 
Podobnie ma się sytuacja z Paulo Dybalą, który stracił status gwiazdy Juventusu po transferze wspomnianego Ronaldo. Kreatywny Argentyńczyk obniżył loty i w tym sezonie zanotował zaledwie 10 trafień i 6 decydujących podań w 40 występach, jednak często był zaledwie jokerem Starej Damy. Portal Calciomercato twierdzi, że jest on transferowym celem numer jeden Bayernu, a Juventus wycenił go na 100 milionów euro.
 
Bayern szykuje sporą przebudowę, jendak takie ofensywne trio z Robertem Lewandowskim siałoby postrach w całej piłkarskiej Europie. Niezbędne byłoby oczywiście odbudowanie pozycji wspomnianej dwójki, która nie ma za sobą najlepszego sezonu.
 
Warto dodać także jak ważnym zawodnikiem dla zespołu z Monachium jest Serge Gnabry. 23-latek stanowi w tym sezonie o sile ofensywnej mistrza Niemiec i ma na swoim koncie 13 goli i 9 asyst w 40 występach.
 
Wydaje się, że do skutku nie dojdzie z kolei transfer Calluma Hudsona-Odoia, który długo łączony był z przenosinami na Allianz Arena. Młodziutki Anglik dostał w rundzie wiosennej wiele szans w Chelsea i w związku z możliwym zakazem transferowym The Blues prawdopodobnie pozostanie na Stamford Bridge. Bayern był zimą zdeterminowany do pozyskania nastolatka i był gotowy zapłacić za niego nawet 40 milionów euro, jednak Chelsea nie wyraziła zgody na taki ruch, wierząc w przyszłość utalentowanego zawodnika.