Co musi się wydarzyć, aby gliwiczanie już w Szczecinie świętowali mistrzostwo Polski? Przede wszystkim podopieczni Waldemara Fornalika potrzebują zwycięstwa nad Portowcami, którzy zajmują ósme - ostatnie miejsce w grupie mistrzowskiej. Drugim warunkiem jest porażka Legii Warszawa w Białymstoku z Jagiellonią. Oba scenariusze są jak najbardziej możliwe do zrealizowania, a więcej o tym możemy przeczytać tutaj.

 

Ekipa ze Śląska wygrała pięć ostatnich meczów, w poprzedniej kolejce pokonując wspomnianą wcześniej Jagiellonie 2:1. Do tego należy dodać m.in. triumf w Warszawie z Legią oraz w Gdańsku z Lechią. Ci drudzy są ostatnim zespołem, który pokonał Piasta. Miało to miejsce 29 marca.

 

Przyjezdni będą musieli radzić sobie w środowy wieczór bez pauzującego za kartki Aleksandra Sedlara. Braki kadrowe są także widoczne w drużynie Pogoni, w której nie wystąpią Adam Buksa, Adrian Benedyczak oraz Mariusz Malec. Szczecinianie zrealizowali jednak swój cel na ten sezon, jakim był awans do grupy mistrzowskiej, więc nie towarzyszy im jakakolwiek presja. To pomogło Portowcom sprawić dużego kalibru niespodziankę przed kilkoma dniami, remisując na wyjeździe z Legią 1:1. Warszawianie będą teraz kibicować Pogoni, aby w taki sam sposób zaprezentowała się z Piastem.

 

Gliwiczanie mają jednak patent na szczeciński zespół. W dwóch konfrontacjach w tym sezonie ekipa Fornalika wygrała w stolicy województwa zachodniopomorskiego 2:0 oraz u siebie 3:0. Kosta Runjaic i jego zawodnicy liczą po cichu w zasadę "do trzech razy sztuka".

 

Relacja i wynik na żywo meczu Pogoń Szczecin - Piast Gliwice o godz. 20:30 na Polsatsport.pl.

 

WYNIKI I TABELE LOTTO EKSTRAKLASY