Przygodę ze sportami walki rozpoczynał od amatorskich startów w kickboxingu, a później kilkunastu w MMA. W końcu nadszedł czas na zawodowy debiut. Kaszubowski do tej pory jest nieomylny i zapisał w swoim rekordzie siedem zwycięskich pojedynków.

 

Ostatnie dwie walki stoczył w organizacji KSW. W debiucie na KSW 42 w 70. sekundzie pojedynku pokonał Christophera Henze. W drugim występie udowodnił, że w rękach posiada niezwykłą moc rażenia. Na KSW 46 w 1. rundzie posłał na deski Michała Michalskiego i skradł serca wielu kibiców MMA w kraju nad Wisłą.

 

Już w trzecim występie Kaszubowski stanie przed szansą zdobycia tytułu mistrzowskiego. Jego rywalem będzie aktualny czempion dywizji półśredniej Roberto Soldić. Czy w konfrontacji z "Chorwackim RoboCopem" Polak ponownie pokaże swoją nokautującą siłę?

 

– Wiadomo, to jest walka. To jest MMA. Tu może pojawić się wszystko, a ja często, gdy wyczuwam moment, to niejako automatycznie wchodzę w nogi rywala. Nie będę unikał jednak stójki i mocnych wymian z Roberto - mówi Kaszubowski.

 

Zobaczcie w załączonym materiale, jak kończył swoje pojedynki w KSW Kaszubowski!