Daniel Rutkowski kontra Damian Zorczykowski to będzie najważniejsze starcie w formule MMA podczas gali Babilon Fight Night 1, która odbędzie się 31 maja w Pruszkowie. W stawce pojedynku znajduje się pas mistrzowski kategorii piórkowej.


- Cieszę się, że będzie to walka o pas. Mogę tylko dodać, że moim zdaniem obaj zasłużyliśmy, aby walczyć o to trofeum. Stoczyliśmy kilka pojedynków w organizacji i to będzie zwieńczenie naszych dotychczasowych osiągnięć - mówi Rutkowski.


Obaj bohaterowie walki wieczoru w formule MMA odnosili sukcesy w zapasach. W tej płaszczyźnie czują się jak ryba w wodzie. Czy przewaga w tej dziedzinie rywalizacji może okazać się kluczem do wygranej w mistrzowskim starciu?


- Zorczykowski dłużej trenuje MMA ode mnie. Muszę być gotowy na wszystko, zresztą jak zawsze. Damian, podobnie jak ja, ma zapasy na wysokim poziomie. Czy rozegramy to zapaśniczo? Tego nie wiem. Wszystko okaże się w trakcie walki - dodaje zapaśnik.


Rutkowski do tej pory stoczył trzy zwycięskie pojedynki w Babilon MMA. Radomianin pokonał Mateusza Sińskiego, Aleksandra Georgasa oraz Łukasza Rajewskiego. Zorczykowski ma na swoim koncie jeden pojedynek więcej w organizacji. Zawodnik z Łomży trzy konfrontacje kończył wygranymi, a okazał się gorszy tylko w pojedynku z Krystianem Krawczykiem.


- Obawiam się wszystkiego i niczego. Ma dobry parter, ale ja też nie jestem w tej płaszczyźnie ograniczony. Mój ostatni przeciwnik Łukasz Rajewski nie mógł mnie rozbić w stójce, a przecież jest w tej płaszczyźnie ekspertem. Tak samo myślę, że Damian Zorczykowski nie da rady mnie poddać w parterze - mówi reprezentan klubu Cross Fight Radom.

 

- Chcę być perfekcjonistą. Chcę czuć taką pewność, że będę świadomy każdego nadchodzącego zagrożenia i będę potrafił przed tym się skutecznie bronić - dodaje.


Transmisja gali Babilon Fight Night 1 już 31 maja na sportowych antenach Polsatu!