Soldić: Styl daje mu 50 % szans, ale jestem mądrzejszy

Sporty walki

Roberto Soldić (15-3, 13 KO, 1 SUB) w najbliższą sobotę podczas KSW 49 będzie bronił pasa mistrzowskiego w kategorii półśredniej. "Chorwacki RoboCop" zmierzy się z niepokonanym Krystianem Kaszubowski (7-0, 2 KO, 1 SUB). Obaj panowie prezentują agresywny styl walki i uwielbiają nokautować rywali. - Facet z jego stylem ma 50 % szans na zwycięstwo. Wiem jednak, że jestem lepszy, mądrzejszy od niego - powiedział Soldić w rozmowie z Polsatsport.pl.

Maciej Turski: Ponownie w Polsce, ponownie uśmiechnięty. Miło Cię widzieć w Twoim drugim domu.

 

Roberto Soldić: Polska, Warszawa, tu czuję się jak w domu. Lubię tu być. Lubię być częścią wydarzeń KSW.

 

Niewątpliwie jako mistrz jesteś ważną częścią każdego wydarzenia. Dostrzegasz to zainteresowanie?

 

Ludzie dają mi wiele wsparcia i okazują mi szacunek. To niezwykle miłe uczucie. Co mogę powiedzieć więcej? W sobotę będę chciał udowodnić swoją wartość sportową.

 

Jak wyglądały przygotowania do nadchodzącej wielkimi krokami walki? Podobne do poprzednich czy może były jakieś wyjątkowe okoliczności?

 

Wszystko wyglądało podobnie, ale tym razem miałem okazję odwiedzić klub Tristar Gym w Kanadzie. Tam trenowałem z wieloma dobrymi zawodnikami, m.in. Georgesem St-Pierrem oraz Rorym MacDonaldem, a wszystkiego pilnował świetny trener Firas Zahabi. Nauczyłem się wielu nowych i przydatnych rzeczy. CZuję się bardziej niż gotowy. Obronię ten pas, nieważne w jaki sposób, ale będę polował na nokaut.

 

Czy Krystian Kaszubowski zasłużył na walkę o pas? Ma na swoim koncie dwie wygrane walki w KSW, które przyszły po nokautach. Z drugiej strony, nie mierzył się z zawodnikami należącymi do ścisłej czołówki dywizji...

 

Jest tutaj i walka się odbędzie. Czy muszę jeszcze to komentować? Teraz nic się już i tak nie zrobi. Organizacja KSW zaproponowała takie zestawienie, a ja przyjąłem ofertę. Fakt, nie bił się z wielkimi nazwiskami, ale na pewno nadal będzie niebezpiecznym i silnym rywalem. Mam dwa razy większe doświadczenie w zawodowych występach, ale to też może nie mieć znaczenia. Czasami goście jego typu wchodzą do klatki i potrafią dać dobre widowisko. Jestem na to również gotowy. Jestem gotowy na wszystko, a Kaszubowski po prostu stoi na drodze.

 

A byłeś zaskoczony tym wyborem, kiedy dostałeś ofertę tej walki?

 

Już wcześniej wiedziałem, że będę musiał się z nim zmierzyć. Nie wiem jak to opisać słowami, ale po prostu czułem to. Jest chłopakiem z Polski, będzie walczył przed własną publicznością w Trójmieście, będzie mógł liczyć na liczne wsparcie swoich kibiców. To dla mnie jednak nic nowego. W 90 % swoich walkach byłem gościem i musiałem walczyć na terenie wroga.

 

Patrząc na Wasz styl... to gwarancja fajerwerków. Ty masz mocne ręce, Krystian też. Ty szukasz nokautu, on też.

 

Dla mnie to w ciemno kandydat do walki roku. Zrobię wszystko, by tak się stało. Jestem mądrzejszy od niego i tak też będę walczył. Tym razem nie mogę narzekać na żaden aspekt przygotowań. Wszystko układało się po mojej myśli - zbijanie wagi, obóz przygotowawczy, brak kontuzji. Wiem, że jestem lepszy, ale każdy facet z jego stylem ma 50 % szans na zwycięstwo.

 

Nie obawiasz się tego agresywnego stylu?

 

Nie mogę powiedzieć, że się nie boję... Strach jest zawsze, ale to normalne. Jeśli jednak coś nie idzie po mojej myśli, staram się wybierać po prostu inną drogę do wygranej. Mogę bić się w parterze, mogę korzystać z zapasów, mogę spróbować wszystkiego.

 

A jesteś gotowy ewentualnie na pełnych pięć rund mistrzowskich?

 

Jestem gotowy nawet na dziesięć. Jestem mądrzejszy i wiem, jak odpowiednio rozkładać siły. Będę nadal mistrzem i mocno w to wierzę.

 

Transmisja gali KSW 49 w systemie PPV.

Maciej Turski, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze