Dahlmeier w ubiegłym roku triumfowała na igrzyskach w sprincie i biegu na dochodzenie, a w indywidualnym na 15 km zajęła trzecie miejsce. W dorobku ma także siedem złotych medali MŚ, z których pięć wywalczyła w 2017 roku w Hochfilzen. W sezonie 2016/17 zwyciężyła w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.

 

"Nie mam już sportowych celów, które znaczyłyby dla mnie wszystko, i dla których mogłabym wszystko poświęcić. Dziś jestem w takim miejscu, że nie wiem, jaki obrać cel, nie mówiąc już o tym, czy w ogóle udałoby mi się go osiągnąć" - napisała na Facebooku niemiecka biathlonistka, mieszkanka Garmisch-Partenkirchen.

 

Jak dodała, nie jest już przekonana o tym, że chce w dalszym ciągu uprawiać ten sport na najwyższym światowym poziomie.

 

To druga w ostatnich latach utalentowana biathlonistka, która opuszcza niemiecką kadrę w młodym wieku. W 2012 roku karierę zakończyła mająca wówczas również 25 lat Magdalena Neuner.

 

Dahlmeier zastanawiała się nad pożegnaniem z zawodowym sportem już po udanych dla niej igrzyskach w Korei Południowej. Później miała problemy zdrowotne, które uniemożliwiły jej starty na początku sezonu 2018/19. Mimo wszystko wróciła do rywalizacji w Pucharze Świata i czterokrotnie stanęła na podium (nie licząc sztafet), w tym raz na najwyższym stopniu w Anterselvie.

 

Niemka zamierza jeszcze raz wystąpić w zawodach - w grudniu na stadionie Schalke 04 Gelsenkirchen. W ubiegłym roku z zawodowym sportem pożegnali się tam też "król biathlonu" Norweg Ole Einar Bjoerndalen oraz jego żona Białorusinka Daria Domraczewa.