GKS Katowice do siódmej minuty doliczonego czasu gry miał zapewnione utrzymanie w Fortuna 1 Lidze. Wtedy jednak Bytovia wykonała jeden stały fragment gry: Filip Burkhardt dośrodkował z rzutu wolnego, a gola strzelił bramkarz Andrzej Witan. To trafienie oznaczało spadek zarówno katowiczan, jak i bytowian. Na drugim poziomie rozgrywkowym pozostały Wigry Suwałki.

 

- W imieniu swoim i piłkarzy przepraszam kibiców za taką postawę i wynik. Zobaczymy, co teraz się wydarzy. Raz jeszcze przepraszam - powiedział trener GKS Dariusz Dudek.

 

Kilka minut przed golem Witana znakomitą okazję mieli jego piłkarze. W dogodnej sytuacji znalazł się Bartosz Śpiączka, ale nie potrafił zmieścić piłki w siatce.

 

- Trudno powiedzieć cokolwiek normalnego po takim spotkaniu. Mieliśmy sytuację na 2:1, którą powinniśmy wykorzystać. Nie udało się tego dokonać, straciliśmy bramkę, jesteśmy w drugiej lidze - dodał Dudek.

 

Skrót meczu GKS - Bytovia w załączonym materiale wideo.