Podopieczne Jacka Nawrockiego zmierzyły się we wtorek z Włoszkami. Squadra Azzurra prowadziła w setach już 2:0, ale Biało-Czerwone dzielnie walczyły do końca i doprowadziły do tie-breaka. Wydawało się, że Malwina Smarzek i spółka zakończą rywalizację w myśl zasady "kto nie wygrywa 3:0, ten przegrywa 2:3". Stało się jednak inaczej. Po wielu emocjach w decydującej partii i grze na przewagi, lepsze okazały się przyjezdne.

 

Polki musiały zadowolić się tylko i aż jednym punktem meczowym. - Początki może były ciężkie, ale fajnie, że wyciągnęłyśmy ten mecz do piątego seta. Zabrakło naprawdę bardzo mało. Ten zespół z każdą piłką gra coraz lepiej, więc potrzeba czasu, aby wszystko poukładać. Jak złapałyśmy swój rytm, to było troszeczkę lepiej. Wydaje mi się, że grałyśmy jak równy z równym. Włoszki troszeczkę wcześniej zaczęły przygotowania. Mimo wszystko możemy być zadowolone - powiedziała powracająca po dłuższej przerwie do kadry Joanna Wołosz.

 

Środowymi rywalkami Polek będą Niemki, które również przegrały, i to 0:3 z Tajlandią. Nasze zachodnie sąsiadki są podrażnione takim rezultatem, ale biorąc pod uwagę, że Polska zwyciężyła Niemcy 3:1 na niedawnym turnieju Montreux Volley Masters, to Biało-Czerwone uchodzą za faworytki tego starcia. Reprezentacja Niemiec ostatni raz wygrała z Polską w meczu o stawkę 6 lipca 2014 roku w Lidze Europejskiej (3:0).

 

W środowy wieczór przekonamy się czy Jacek Nawrocki dokona roszad w składzie, czy jednak postawi na podobne zestawienie jak z Włoszkami. Czynnik zmęczenia może bowiem odegrać kluczową rolę.

 

Relacja i wynik na żywo spotkania Polska - Niemcy od godz. 20:30 na Polsatsport.pl.

 

WYNIKI I TABELA LIGI NARODÓW