Iwanow i Wichniarek z Baku: Chelsea i Arsenal od początku nie zlekceważyły Ligi Europy

Piłka nożna

Już w środę w finale Ligi Europy rozgrywanym w Baku będziemy świadkami londyńskiego starcia. - Zarówno trener Arsenalu, jak i szkoleniowiec Chelsea od początku sezonu zapewniali, że rozgrywki Ligi Europy nie są dla nich dodatkiem do walki w Premier League. Unai Emery i Maurizio Sarri od pierwszego meczu chcieli zdobyć trofeum za zwycięstwo w Lidze Europy - zauważył Artur Wichniarek.

Bożydar Iwanow i Artur Wichniarek dotarli już do Baku, które przywitało ich piękna pogodą. Były gracz Arminii Bielefeld czy Herthy Berlin, docenił przede wszystkim fakt, że finaliście Ligi Europy potraktowali te rozgrywki bardzo poważnie. - Nawet w meczach grupowych ze słabszymi rywalami było widać, że dają z siebie wszystko. To sprawia, że finał z pewnością będzie bardzo emocjonujący - stwierdził Wichniarek.

 

Z kolei jego kompan zauważył, że nieco lepszym składem mogą pochwalić się "Kanonierzy". - Wydaje mi się, że lepszych piłkarzy, patrząc na 16-18 zawodników, ma jednak Arsenal. Natomiast więcej indywidualności, myślę przede wszystkim o Edenie Hazardzie, ma Chelsea. Zastanawiam się, jak zostaną ustawieni Pierre-Emerick Aubameyang i Alexandre Lacazette, czyli piłkarze, którzy potrafią ze sobą znakomicie współpracować. Pewnie niewiele klasowych drużyny w Europie znajdziemy, które mogą poszczycić się takim atakiem. Ciekawi, mnie również, czy Sarri postawi na Oliviera Girouda, który błyszczy w tej edycji Ligi Europy. A może Gonzalo Higuain udowodni, że w najważniejszych meczach potrafi rozstrzygnąć losy rywalizacji. To jest pewnego rodzaju zagadka dla nas - powiedział Iwanow.

 

- Sądzę, że Sarri postawi na Girouda, który jest bardzo skuteczny w Lidze Europy, ale w Premier League już niekoniecznie. Myślę, że oczy wszystkich kibiców Chelsea będą zwrócone w stronę Hazarda, dla którego może być to ostatni mecz w barwach "The Blues". Belg już niebawem ma zmienić klub - zaznaczył były napastnik reprezentacji Polski i oddał głos naszemu dziennikarzowi. - Jestem przekonany, że na pewno nie będzie to mecz na 0:0. Spodziewam się, że to będzie otwarte i ładne spotkanie - powiedział Iwanow.

 

Transmisja finału Ligi Europy w Polsacie Sport Premium 1 od godz. 20:50. Początek przedmeczowego studia o godz. 19:00.

 

WYNIKI I TERMINARZ LIGI EUROPY

 

Oglądaj na żywo największe europejskie gwiazdy piłki nożnej i ekscytujące zmagania najlepszych europejskich drużyn – fazy pucharowe Ligi Mistrzów UEFA i Ligi Europy UEFA 2018/2019 na kanałach Polsat Sport Premium 1 i Polsat Sport Premium 2, w Cyfrowym Polsacie, Plusie i IPLI. Prestiżowe rozgrywki dostępne są w telewizji, na komputerach, smartfonach i tabletach.

A.J., Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze

Przeczytaj koniecznie