Drzyzga: Naszej formy i zgrania nie zobaczymy jeszcze długo

Siatkówka

- Nie oszukujmy się, że formy i zgrania jeszcze długo nie zobaczymy. To jest Liga Narodów i skupiamy się na tym, aby wszystko sobie przypomnieć jak najszybciej i w zdrowiu, co jest najważniejsze, dotrwać do kwalifikacji olimpijskich, na których mam nadzieję, że będziemy grać tak jak w Turynie - powiedział Fabian Drzyzga po wygranym sobotnim meczu Ligi Narodów z USA 3:2.

Łukasz Kadziewicz: Czy przypomniały się wam te najważniejsza spotkania z Turynu z mistrzostw świata. Podobny był półfinał z Amerykanami. Może nie na tak wysokim poziomie, ale te emocje i wynik końcowy, który jest najważniejszy...

Fabian Drzyzga: Wynik identyczny, ale poziom daleki od tego, co byśmy sobie życzyli. Nie oszukujmy się, że formy i zgrania jeszcze długo nie zobaczymy. To jest Liga Narodów i skupiamy się na tym, aby wszystko sobie przypomnieć jak najszybciej i w zdrowiu, co jest najważniejsze, dotrwać do kwalifikacji olimpijskich, na których mam nadzieję, że będziemy grać tak jak w Turynie.

Nie chciałbym się odwoływać do statystyk, bo na pewno tam wewnątrz, na boisku, dotykając tego wszystkiego, czułeś to najlepiej. Gdzie były największe problemy? Z czym najtrudniej było znaleźć rytm meczowy, do którego przyzwyczailiście wszystkich kibiców?

Nie mogę powiedzieć, gdzie mieliśmy problemy, żeby nas nie rozpisywali, ale ci, którzy atakowali trochę więcej, musieli pomóc tym drugim (śmiech). Nasza gra jest trochę szarpana. Zaczęliśmy innym składem, skończyliśmy innym. Tego rytmu meczowego trochę brakuje, może też koncentracji. Każdy jest w innej formie. Widać, że Vital szuka tych, którzy są w tym momencie w ciut lepszej dyspozycji, bo na pewno jeszcze nie w super.

Każdy trener ma jakiś plan przed spotkaniem, ale spotykając się przed turniejem z Vitalem, pozostawił duży margines błędu, mówiąc, że to jest pierwszy turniej, będziemy rotować składem, zmieniać go na te wyjazdy. Traktujemy to luźno? Czy pokazujemy, że jesteśmy mistrzami świata?

To, że będziemy rotować składem, nie znaczy, że będziemy chcieli odpuszczać lub przegrywać. To, że jesteśmy mistrzami świata niczego nie zmienia. Po prostu musimy wychodzić i walczyć o każdą piłkę. Szczególnie zawodnicy, którzy są nowi i młodsi muszą powalczyć o miejsce w składzie. Na każdy mecz wychodzimy i chcemy wygrać. Nie ma znaczenia czy to jest Liga Narodów, czy inny turniej. Chcemy polecieć do Ameryki na Final Six. W jakim składzie? Zobaczymy, ale nie odpuścimy na pewno żadnego spotkania.

WYNIKI I TABELA LIGI NARODÓW

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.

KN, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze