Feio przed finałem Ligi Narodów: Ronaldo przypomina już środkowego napastnika

Piłka nożna
Feio przed finałem Ligi Narodów: Ronaldo przypomina już środkowego napastnika
fot. PAP

Mecz Portugalia - Szwajcaria zainauguruje pierwszy finałowy turniej Ligi Narodów, w którym w drugim półfinale w czwartek zmierzą się Anglicy i Holendrzy. Gospodarze imprezy, którzy w fazie grupowej tych nowych rozgrywek UEFA, zdystansowali m.in. Polaków, mimo kiepskiego startu w eliminacjach do EURO 2020 myślą o triumfie. O to, jakie są ich szanse spytaliśmy Goncalo Feio, trenera i eksperta Polsatu Sport.

Bożydar Iwanow: Portugalia zdobyła mistrzostwo Europy w 2016 roku grą mało atrakcyjną, a dość pragmatyczną. Eliminacje do kolejnego EURO zaczęła grą wreszcie efektowną, ale za to bardzo nieskuteczną. Czy to oznacza, że Fernando Santos zmienia filozofię kadry?

 

Goncalo Feio: Myślę, że nie. Na konferencji prasowej dobrze ujął to Pepe: Praca i pokora, to jest najważniejsze, tego wymaga reprezentacja. Taka jest też osobowość trenera. Nie chcemy tracić bramek, być zorganizowanym w każdej fazie gry. Pokolenie będzie się zmieniać, do drużyny wchodzą inni zawodnicy, pozostali zaczynają odgrywać w niej większą rolę. A są to w dużej mierze tacy, którzy wymagają posiadania piłki. Bernardo Silva już jest kluczowy dla Manchesteru City, a wiemy jaka gra zespół Guardioli. Bruno Fernandes strzelił ponad 40 goli dla Sportingu, także Pizzi czy Joao Felix muszą być przy piłce. Taką mają charakterystykę. Ale Santos będzie szanował dobrą organizację i solidność w defensywie.

 

Jak będzie wyglądać przednia formacja i w jakiej roli wystąpi w niej Cristiano?

 

Ronaldo jest ciągle szybki, eksplozywny ale jego rola przypomina już bardziej grę środkowego napastnika. Istnieje możliwość, że Santos wróci do ustawienia 1-4-4-2 i wtedy u boku CR7 pojawi się Joao Felix. Są takie plotki, ale nikt ich nie potwierdza, ale i nie zaprzecza. W eliminacjach szansę dostał Dyego Sousa z Bragi ale będzie on raczej zawodnikiem drugiego szeregu. Niesamowita jest rywalizacja w środku pola, powołanie dostał Diogo Jota z Wolverhampton, pewnie jako zastępca Bernardo Silvy. Wspomniany już Bruno Ferndandes praktycznie sam wygrał dla Sportingu Puchar Portugalii i Puchar Ligi. Pytanie, czy będzie w stanie tę dyspozycję przełożyć też na reprezentację?

 

Portugalia bardzo chce wygrać ten turniej?

 

Wszyscy chodzą po ziemi, nikt nie mówi, że jesteśmy zdecydowanym faworytem. Ale chcemy wygrać, bez dwóch zdań. To pierwsza edycja w historii, Portugalia gra u siebie i gdyby nie myślała o sukcesie nie brałaby się za jej organizację. Ale Portugalczycy nie chcą popełnić błędu i stawiania się w roli faworyta. Ze Szwajcarią nie będzie łatwo, a co dopiero jeśli w niedzielę trafi się na Anglię lub Holandię? Mecze grupowe Ligi Narodów nie dały wielu odpowiedzi. Bo Włosi budowali dopiero swą kadrę, Polska miała nowego selekcjonera. Trzeba mieć dystans. Ciekawa jest strategia przygotowania do finałów: nie było żadnego długiego zgrupowania, żadnego sparingu. Trener dał czas na regenerację. Żeby byli na świeżości i nie czuli przesadnej presji.

 

Terminarz finałowych zmagań w Lidze Narodów:

 

Półfinały:

Portugalia - Szwajcaria 05.06 środa godz. 20:45 (Porto) - transmisja w Polsacie Sport
Holandia - Anglia 06.06 czwartek godz. 20:45 (Guimaraes) - transmisja w Polsacie Sport

 

Mecz o 3. miejsce:

Portugalia/Szwajcaria - Holandia/Anglia 09.06 niedziela godz. 15:00 (Guimaraes) - transmisja w Polsacie Sport Premium 1

 

Finał:

Portugalia/Szwajcaria - Holandia/Anglia 09.06 niedziela godz. 20:45 (Guimaraes) - transmisja w Polsacie Sport i w Polsacie Sport Premium 1

 

WYNIKI I TABELE LIGI NARODÓW

Bożydar Iwanow, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze

Przeczytaj koniecznie