Spotkanie od początku mogło się podobać. Obie drużyny narzuciły bardzo wysokie tempo i stwarzały sobie dogodne sytuacje do strzelenia gola. Minimalne lepsze wrażenie robili jednak Szwajcarzy, którzy straszyli gospodarzy m.in. dzięki atakom Xherdana Shaqiriego oraz Harisa Seferovicia.

 

W 24. minucie koronkową akcję rozegrali z kolei Portugalczycy i "CR7" stanął przed realną szansą na wbiegnięcie w pole karne rywali. W ostatniej chwili, tuż przed linią szesnastego metra, równo z trawą "wyciął go" jednak Kevin Mbabu, a sędziujący zawody Felix Zwayer podyktował rzut wolny.

 

Do ustawionej przed polem karnym piłki podszedł nie kto inny jak Ronaldo, będący przecież ekspertem od egzekwowania stałych fragmentów gry. Zawodnik Juventusu Turyn posłał po chwili piłkę tuż nad murem i przy okazji nadał jej specyficznej rotacji, dzięki czemu Sommer nie zdążył nawet ruszyć się z miejsca, a futbolówka wpadła tuż obok prawego słupka strzeżonej przez niego bramki. Wynik spotkania został otwarty.