Roman Kołtoń: Goran Pandev mówi wprost, że Macedonia ma najlepsze piłkarskie pokolenie w historii. Czy duet Nestorovski-Pandev może nas postraszyć?

 

Kamil Glik: Odpowiem banalnie, nie ma już słabych drużyn. Mają cztery punkty, grają o swoje marzenia i wiem, że nie będzie to łatwy mecz. Porównując drużyny to jednak u nas jest więcej jakości. Jeśli pokażemy to co potrafimy na boisku to powinniśmy triumfować w Skopje.

 

Jakie są Twoje marzenia dotyczące czerwcowego dwumeczu?

 

Marzeń nie ma. Plan jest taki, żeby zdobyć sześć punktów i zrobić ogromny krok w kierunku awansu na Euro 2020. Do każdego spotkania trzeba podejść z pełną koncentracją i z dużą dozą skromności. Mecze w historii pokazywały, że bez pokory nie będzie czego szukać na boisku.

 

Jak dobrze współpracuje Ci się z Janem Bednarkiem?

 

To pokaże mecz, boisko nas zweryfikuje. Prognoz, jeśli chodzi o naszą współpracę nie chciałbym kreślić.

 

Na razie nie tracimy bramek, za to Ty występujesz czasem w roli napastnika. Jutro strzelisz bramkę?

 

Na pewno fajnie byłoby, gdybyśmy nie stracili bramki, a ja dodatkowo strzeliłbym gola. Ważne, żeby zrealizować ten pierwszy cel i zagrać na "zero" z tyłu, a kto strzeli to bez różnicy. Trzy punkty będą całej drużyny.

 

Transmisja meczu Macedonia Północna - Polska od godziny 20:35 w Polsacie Sport. Spotkanie skomentują Mateusz Borek i Tomasz Hajto.

 

TERMINARZ I WYNIKI ELIMINACJI EURO 2020