Selekcjoner  Ronald Koeman trafił ze zmianami. W pewnym momencie posłał do boju między innymi Quincy'ego Promesa, który postawił kropkę nad "i", strzelając gola na 3:1 w dogrywce.

 

- Moim zdaniem kluczowi okazali się rezerwowi. Dali nam impuls. Takie spotkania, jak to, zawsze są rozgrywane na dużej intensywności. Piłkarze odczuwają zmęczenie i rezerwowi mogą zrobić różnicę. Wszyscy dali dużo drużynie - ocenił Wijnaldum.

 

28-latek, grający na co dzień w Liverpool FC, spotkał na boisku wielu znajomych.

 

- To wyglądało jak mecz Premier League. W reprezentacji Anglii niemal wszyscy grają w tej lidze. W naszej drużynie też jest kilka zawodników grających w Premier League. Znamy się bardzo dobrze - stwierdził.

 

W niedzielnym finale Ligi Narodów Holandia zagra z Portugalią. Cristiano Ronaldo i spółka w półfinale wygrali ze Szwajcarią 3:1.

 

WYNIKI I TERMINARZ LIGI NARODÓW