Vettel po wygraniu sobotnich kwalifikacji ruszał do rywalizacji z pierwszego pola. Po starcie nie popełnił błędu i długo był liderem. Prowadzenie oddał na krótko, kiedy zjechał do alei serwisowej. Odzyskał je jednak, gdy na ten sam ruch zdecydowali się jego najgroźniejsi rywale.

 

Do kluczowej dla losów wyścigu sytuacji doszło na 48. okrążeniu. Hamilton od dłuższego czasu naciskał Vettela, aż ten na jednym z zakrętów popełnił błąd. Naprawiając go zajechał drogę Brytyjczykowi, który musiał hamować, aby nie doszło do zderzenia. Po długim namyśle sędziowie nałożyli na Vettela pięć sekund kary.

 

W momencie jej ogłoszenia miał nad Hamiltonem niespełna trzy sekundy przewagi i teoretycznie mógł ją powiększyć na tyle, by cieszyć się ze zwycięstwa. Wyraźnie zdenerwowany nie był jednak w stanie uciec obrońcy tytułu. Po zakończeniu rywalizacji Vettel jeszcze długo nie mógł się pogodzić z takim obrotem sprawy.

 

- Czuję się oszukany - powiedział jeszcze siedząc w bolidzie. Ochłonął dopiero stojąc na podium.

 

- Ludzie nie powinni buczeć na Lewisa. Cała ta sytuacja nie była jego zamiarem. Jeśli na coś powinni buczeć, to na tę śmieszną decyzję. Ten wyścig naprawdę sprawił mi mnóstwo radości. Cieszyłem się dopingiem kibiców. Co do reszty powiedziałem już chyba dość - dodał.

 

- Zdecydowanie to nie jest sposób, w jaki chciałem wygrać, ale udało mi się zmusić go do błędu. Prawie doszło do kolizji, ale takie właśnie są wyścigi. To nie ja podjąłem decyzję o karze, tylko sędziowie - stwierdził Hamilton.

 

Trzeci był Charles Leclerc z Monako (Ferrari).

 

Kubica ruszał z przedostatniej, 19. pozycji, bo startem ze strefy serwisowej ukarano Duńczyka Kevina Magnussena (Haas). Polak zaczął bardzo dobrze i przesunął się o trzy lokaty. Później jednak wszystko wróciło do smutnej normy i na 11. okrążeniu był już ostatni. Ostatecznie trzy razy go zdublowano.

 

Wyścigu nie ukończyło dwóch kierowców - Brytyjczyk Lando Norris (McLaren-Renault) i Alexander Albon (Toro Rosso-Honda) z Tajlandii.

 

Hamilton odniósł 78. zwycięstwo w karierze i umocnił się na prowadzeniu w cyklu. Kubica i jego kolega z Williamsa Brytyjczyk George Russell nie zdobyli dotychczas ani jednego punktu.

 

Wyścigi Formuły 1 można oglądać na kanałach Eleven Sports.

 

Wyniki:
     
      1. Lewis Hamilton (W. Brytania/Mercedes GP)        1:29.07,084 
      2. Sebastian Vettel (Niemcy/Ferrari)              strata 3,658 s
      3. Charles Leclerc (Monako/Ferrari)                      4,696
      4. Valtteri Bottas (Finlandia/Mercedes GP)              51,043
      5. Max Verstappen (Holandia/Red Bull-Honda)             57,655
      6. Daniel Ricciardo (Australia/Renault)                 1 okr.
      7. Nico Huelkenberg (Niemcy/Renault)                    1 okr.
      8. Pierre Gasly (Francja/Red Bull-Honda)                1 okr.
      9. Lance Stroll (Kanada/Racing Point-Mercedes)          1 okr.
     10. Daniił Kwiat (Rosja/Toro Rosso-Honda)                1 okr.
     11. Carlos Sainz jr (Hiszpania/McLaren-Renault)          1 okr.
     12. Sergio Perez (Meksyk/Racing Point-Mercedes)          1 okr.
     13. Antonio Giovinazzi (Włochy/Alfa Romeo-Ferrari)       1 okr.
     14. Romain Grosjean (Francja/Haas-Ferrari)               1 okr.
     15. Kimi Raikkonen (Finlandia/Alfa Romeo-Ferrari)        1 okr.
     16. George Russell (W. Brytania/Williams)                2 okr.
     17. Kevin Magnussen (Dania/Haas-Ferrari)                 2 okr.
     18. Robert Kubica (Polska/Williams)                      3 okr.
     
     Nie ukończyli:
     Lando Norris (W. Brytania/McLaren-Renault)
     Alexander Albon (Tajlandia/Toro Rosso-Honda)
     
     Najszybsze okrążenie:
     Valtteri Bottas (Finlandia/Mercedes GP) - 1.13,078
     
     Klasyfikacja generalna kierowców (po 7 z 21 wyścigów):
     
      1. Lewis Hamilton (W. Brytania/Mercedes GP)              162 pkt
      2. Valtteri Bottas (Finlandia/Mercedes GP)               133
      3. Sebastian Vettel (Niemcy/Ferrari)                     100
      4. Max Verstappen (Holandia/Red Bull-Honda)               88
      5. Charles Leclerc (Monako/Ferrari)                       72
      6. Pierre Gasly (Francja/Red Bull-Honda)                  36
      7. Carlos Sainz jr (Hiszpania/McLaren-Renault)            18
      8. Daniel Ricciardo (Australia/Renault)                   16
      9. Kevin Magnussen (Dania/Haas-Ferrari)                   14
     10. Sergio Perez (Meksyk/Racing Point-Mercedes)            13
     11. Kimi Raikkonen (Finlandia/Alfa Romeo)                  13
     12. Lando Norris (W. Brytania/McLaren-Renault)             12
     13. Nico Huelkenberg (Niemcy/Renault)                      12
     14. Daniił Kwiat (Rosja/Toro Rosso-Honda)                  10
     15. Alexander Albon (Tajlandia/Toro Rosso-Honda)            7
     16. Lance Stroll (Kanada/Racing Point-Mercedes)             6
     17. Romain Grosjean (Francja/Haas-Ferrari)                  2
     18. Antonio Giovinazzi (Włochy/Alfa Romeo-Ferrari)          0
     19. George Russell (W. Brytania/Williams-Mercedes)          0
     20. Robert Kubica (Polska/Williams-Mercedes)                0
     
     Klasyfikacja konstruktorów:
     
      1. Mercedes GP                295 pkt
      2. Ferrari                    172
      3. Red Bull-Honda             124
      4. McLaren-Renault             30
      5. Renault                     28
      6. Racing Point-Mercedes       19
      7. Toro Rosso-Honda            17
      8. Haas-Ferrari                16
      9. Alfa Romeo-Ferrari          13
     10. Williams-Mercedes            0