- Zaatakowałbym Izrael z premedytacją od pierwszych minut. Powinni wystąpić od początku Robert Lewandowski i będę upierał się, że Krzysztof Piątek jest na tę chwilę odpowiednim napastnikiem, żeby mu partnerować. Gramy u siebie na Stadionie Narodowym, więc nie możemy mówić o żadnych obawach, czy strachu. Mamy lepszych piłkarzy, dlatego drużyna Jerzego Brzęczka ma więcej argumentów, żeby wygrać poniedziałkowy mecz - stwierdził w Cafe Futbol Kołtoń.

 

Nasz dziennikarz po chwili dodał. - Uwielbiam Izrael jako kraj. Liczę, że na mecz rewanżowy polecimy kilka dni wcześniej, żeby doświadczyć bardziej tego pięknego kraju. W Warszawie mamy dwa wspaniałe muzea, które obrazują jak przeplata się kultura izraelsko-polska na przestrzeni tysiąca lat. Robią ogromne wrażenie - powiedział Kołtoń. Z kolei gospodarze Cafe Futbol przyznał: - Wybieram się w poniedziałek do jednego z nich. Będę towarzyszył Avramowi Grantowi, który przylatuje na mecz Polska - Izrael i chce pójść do jednego z tych pięknych muzeów - zdradził prowadzący Mateusz Borek.

 

WYNIKI I TABELE EL. EURO 2020