Kądzior zadebiutował w reprezentacji Polski we wrześniu zeszłego roku. Teraz strzelił pierwszego gola w drużynie narodowej.

 

- Im dłużej się na coś czeka, tym lepiej to smakuje. Dostawałem wcześniej szanse, dziś dostałem kolejną i strzeliłem pierwszego gola w reprezentacji. Nie ma co się jednak podpalać. Trzeba robić swoje i w kadrze, i w klubie, żeby móc nadal grać na takim poziomie - powiedział.

 

26-latek występuje w chorwackim Dinamie Zagrzeb, gdzie zbiera pozytywne recenzje. Dobrą dyspozycję z klubu chce przełożyć na kadrę. 

 

- Moja przygoda z piłką tak się układa, że ciężko pracuję na to, żeby robić kolejne kroki. Zagrałem dobry sezon w Chorwacji, fajnie się tam odnalazłem. Niedawno grałem w Fortuna 1. Lidze, teraz strzeliłem gola na PGE Narodowym. Spełniłem kolejne marzenie. Na pewno na tym nie poprzestanę. Dla mnie gra z orzełkiem na piersi to spełnienie najskrytszych marzeń - zakończył.

 

WYNIKI I TABELE EL. EURO 2020