Izraelscy kibice oraz sami piłkarze po udanym starcie w eliminacjach Euro 2020, mieli duże apetyty na korzystny wynik w meczu z Polską. Jednak Biało-Czerwoni pokazali miejsce w szeregu ekipie gości i wygrali 4:0. Po spotkaniu czterej podopieczni Adreasa Herzoga nie zamierzali zostać w hotelu i się zamartwiać. Beram Kayal, Dia Saba, Taleb Tawatha oraz Ayid Habashi, bo o nich mowa, udali się do centrum Warszawy. Wszystko wskazuje na to, że spędzili noc w jednym ze stołecznych kasyn.

 

Na Twitterze serwis kann_news zamieścił zdjęcie, na który widać, że izraelscy piłkarze stoją przed wejściem do kasyna. Jednak na podstawie tego dowodu nie można jednoznacznie stwierdzić, że w nim byli. Tak czy inaczej nie zmienia to faktu, że opuścili hotel, więc spotka ich za to kara.

Jeden z zawodników, którzy poważnie naruszyli kodeks kadry zabrał głos w tej sprawie. - Po meczu wyszliśmy jedynie do kawiarni, ale fakt jest taki, że opuściliśmy hotel - wyznał w mediach Tawatha, który na co dzień jest graczem Eintrachtu Frankfurt.

 

WYNIKI I TABELE EL. EURO 2020