Biało-Czerwoni rozpoczęli rywalizację od piątkowej konfrontacji z Rosjanami. Nie brakowało walki, emocji, ale ostatecznie to Sborna zwyciężyła 3:1. Dzień później dramaturgia była jeszcze większa. Rywalem Polaków był gospodarz turnieju - Iran, który w tegorocznej edycji Ligi Narodów spisuje się bardzo dobrze. Swoje trzy grosze musieli niestety dołożyć sędziowie, którzy popełnili szereg błędów. O losach triumfu rozstrzygnął tie-break, w którym miejscowi okazali się zdecydowanie lepsi.

 

Warto zaznaczyć, że Polacy w obu meczach wystąpili w mocno eksperymentalnym składzie. W niedzielę należy spodziewać się również wielu roszad. Rywal to Kanada, która najpierw przegrała z Iranem 0:3, natomiast dzień później urwali tylko seta Rosjanom.

 

W tabeli Ligi Narodów siatkarze z Ameryki Północnej są tuż nad Polakami, na siódmym miejscu, ale z takim samym dorobkiem punktowym i bilansem czterech zwycięstw i czterech porażek. Bezpośrednia konfrontacja jest zatem okazją dla jednych i drugich na umocnienie się w górnej połowie klasyfikacji i jednocześnie przerwanie złej passy, która towarzyszy im w Urmii.

 

Ostatni raz Polska mierzyła się z Kanadą 28 sierpnia minionego roku na Memoriale im. Huberta Jerzego Wagnera. Wówczas ekipa Heynena zwyciężyła bez straty seta. W Lidze Narodów Biało-Czerwoni wygrali natomiast 3:1. Czy w niedzielę dojdzie do podobnego scenariusza?

 

Transmisja meczu Polska - Kanada w niedzielę w Polsacie Sport. Początek o godz. 12:00.

 

WYNIKI I TABELA LIGI NARODÓW SIATKARZY